Niższe OC odbiją się na wynikach

Łukasz Świerżewski
11-07-2003, 00:00

Obniżanie cen ubezpieczeń samochodowych w celu przyciągnięcia nowych klientów może drogo kosztować ubezpieczycieli — ostrzegają eksperci. Niższe taryfy oznaczają bowiem gorszy wynik techniczny.

Rywalizacja o klienta zmusiła ostatnio część spółek ubezpieczeniowych do obniżenia cen ubezpieczeń komunikacyjnych. Zrobiły tak m.in. PZU, Generali, a wcześniej Allianz.

— Obniżki cen polis komunikacyjnych są oczywiście korzystne dla klientów, jednak pod warunkiem, że są wynikiem świadomej polityki taryfowej ubezpieczycieli. Niekontrolowane obniżanie cen polis w dłuższym okresie może prowadzić do pogorszenia kondycji finansowej towarzystw ubezpieczeniowych — ostrzega Mariusz Sarnowski, prezes Link 4.

Towarzystwa obniżające składki lub tak jak Link 4 od początku oferujące tanie ubezpieczenia, twierdzą jednak, że ich finansom nic nie grozi.

— Podstawą do zmiany taryf był wynik osiągany przez PZU w tym segmencie. Jest bowiem możliwość obniżenia składek i jednocześnie osiągania zysków — twierdził Karol Gałecki, naczelnik wydziału ubezpieczeń komunikacyjncyh PZU podczas prezentacji nowych taryf.

— Także poziom szkodowości umożliwił taki ruch — zapewniał Dariusz Szczepański, dyrektor biura obsługi klienta indywidualnego w PZU.

Szefowie Link 4 twierdzą z kolei, że mogą oferować tanie polisy, ponieważ dzięki sprzedaży bezpośredniej oszczędzają na agentach i sieci oraz lepiej kontrolują portfel klientów.

Część towarzystw, które ostatnio zmieniały taryfy, w rzeczywistości nie wprowadziły obniżek. Agenci Warty narzekają, że mimo korekt w autocasco oferta OC się nie zmieniła i jest stosunkowo droga.

— Generalnie stawki za ubezpieczenie komunikacyjne nie zostały obniżone, a w niektórych przypadkach nastąpiły u nas nawet podwyżki. Zawsze staramy się, by ceny naszych produktów wynikały z kształtowania się wskaźnika szkodowości. Nie oczekujemy więc pogorszenia wyniku technicznego — twierdzi Hanspeter Schroeder, członek zarządu TU Compensa i BTUiR Heros.

Nie ma jednak cudów. Niższe składki, przy utrzymującym się poziomie wypłacanych odszkodowań, muszą wpłynąć na wynik operacyjny. PZU może sobie na to pozwolić, co najwyżej osiągnie niższy zysk. W gorszej sytuacji są mniejsze towarzystwa, które chcąc być konkurencyjne, muszą być elastyczne cenowo. Ich nie stać na obniżki taryf. Grażyna Brocka, szefowa Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeniowego (dawne Daewoo TU, sprzedające głównie polisy komunikacyjnego OC) przyznaje, że sytuacja rynkowa może zagrozić osiągnięciu przez spółkę zakładanego na ten rok wyniku technicznego i poziomu sprzedaży.

— Kilka lat temu również mieliśmy wojnę cenową, która zakończyła się podwyżkami taryf i kłopotami części towarzystw, m.in. Polisy, Compensy czy Daewoo TU — ostrzega szef jednej ze spółek ubezpieczeniowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Świerżewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Niższe OC odbiją się na wynikach