Niższy CIT ułatwi optymalizację

Wbrew ostrzeżeniom rządowych prawników i ekspertów podatkowych Rada Ministrów obniża małym spółkom podatek do 15 proc.

Uszczelnianie systemu podatkowego i walka z tzw. optymalizacją podatkową to priorytety rządu. Dzięki takim działaniom mają znaleźć się w budżecie państwa dodatkowe dziesiątki miliardów złotych na kosztowne programy typu 500+ czy obniżenie wieku emerytalnego. Wczoraj Rada Ministrów zaakceptowała przedstawiony przez resort finansów projekt obniżający podatek CIT z 19 proc. do 15 proc. małym spółkom, których roczne przychody nie przekraczają 1,2 mln EUR. — To jest rozwiązanie, które ma dać małym przedsiębiorstwom możliwość rozwijania się, budowania kapitału i pozycji — mówiła na konferencji prasowej premier Beata Szydło. Rząd szacuje, że ulga będzie kosztować budżet państwa niecałe 300 mln zł rocznie.

Jednak zdaniem ekspertów, obniżka CIT „wybrańcom” stworzy nowe pole do… optymalizacji podatkowych, czyli sztucznego uciekania w niższą daninę. Wskazuje na to m.in. Aleksander Łaszek, główny ekonomistaForum Obywatelskiego Rozwoju (FOR). Jego zdaniem, wprowadzenie w Polsce niższej stawki CIT (niezależnie od osiąganego dochodu) zachęci do optymalizacji podatkowej, zahamuje rozwój firm i wypaczy ich strukturę.

— Niższa stawka uzależniona od sztywnego progu przychodów ze sprzedaży oraz brak progu dochodowego stwarzają bardzo silne bodźce do optymalizacji podatkowych poprzez podział firm lub otrzymywanie przychodów np. w formie przychodów finansowych — uważa Aleksander Łaszek. Jego zdaniem, nietypowa i bardzo rzadko spotykana w krajach OECD konstrukcja naszego podatku CIT, faworyzująca małe firmy, będzie wypaczała strukturę spółek.

— Wspieranie małych firm kosztem dużych wypacza istniejącą strukturę przedsiębiorstw, a jednocześnie hamuje wzrost małych firm — zaznacza ekspert FOR.

Podkreśla, że przyznanie tylko niektórym spółkom niższej stawki CIT grozi masową optymalizacją podatkową. Różnicowanie opodatkowania zazwyczaj powodowało patologie. Jako przykład można podać odmienne stawki akcyzy na olej napędowy i opałowy. Powoduje to kombinacje na niżej obciążonych olejach opałowych i sprzedawanie ich jako napędowych, na czym traci budżet.

Podczas konsultacji i uzgodnień pomysł obniżenia CIT tylko niektórym spółkom był mocno krytykowany nie tylko przez środowiska przedsiębiorców i ekspertów podatkowych, ale także przez prawników z Rządowego Centrum Legislacji (RCL) oraz Rady Legislacyjnej (RL) przy kancelarii premier Beaty Szydło. Organizacje przedsiębiorców wskazywały, że 15-procentowa stawka da znikomy efekt, gdyż skorzysta z niej tylko około 8 proc. CIT-owców, a oszczędności jednej firmy wyniosą zaledwie od 57 zł do 167 zł miesięcznie.

RL przy premierze alarmowała, że dojdzie do pogłębienia nierówności wobec prawa, zaburzenia konkurencji i poróżni podatników. Ponadto ostrzegała, że projekt doprowadzi do patologii — sztucznego dzielenia i rozdrabniania spółek w celu zmieszczenia się w progu uprawniającym do niższego podatku. „Paradoksalnie projektowane rozwiązanie będzie prowadzić do skutku odwrotnego niż planowany” — czytamy w opinii RL. RCL wprost napisało, że projekt łamie konstytucję. Konsekwencja rządu w forsowaniu tego projektu, wbrew krytycznym opiniom, wynika z tego, że realizuje on zapowiedź z exposé premier Szydło.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Niższy CIT ułatwi optymalizację