Nie wszystko złoto, co się świeci — nic bardziej nie potwierdza tej prawdy niż karty kredytowe w tym kolorze.
Od kiedy złotą kartę kredytową może mieć każdy, kto zarabia tysiąc złotych miesięcznie (Visa Gold Standard Eurobanku oraz Millennium American Express Gold), trudno mówić o prestiżu, jaką kiedyś zapewniała. Są jeszcze wprawdzie banki, które próbują przeciwstawiać się dewaluacji złotych kart (VISA Credit Gold BPH dostępna jest przy miesięcznych dochodach rzędu 7,5 tys. zł, w ING BSK od 5 tys. zł), ale i tak straciły już swój dawny blask. O srebrnych kartach lepiej nawet nie wspominać.
Ze szlachetnych kolorów, które wciąż atrakcyjnie błyszczą w portfelach, została już tylko platyna. Właśnie taką barwę będzie miała nowa karta Noble Banku, którą w kwietniu wprowadzi do sprzedaży. Będzie to pierwsza z talii kart dla bogatych klientów. Noble trzyma w rękawie kolejną — prawdziwego asa pik — którą rzuci na stół tuż po platinium — kartę infinite, którą można się zadłużyć prawie bez ograniczeń. Nie jest to pierwsza taka karta w Polsce. Pierwszy, przed trzema laty, wyemitował ją PKO BP. Do dziś znalazł nabywców na 463 sztuki.
Nie sposób określić dolnego pułapu dochodów lub posiadanych aktywów, dzięki którym można stać się posiadaczem najbardziej prestiżowych kart. PKO BP sam proponuje ją klientom, przy czym oprócz kryterium wysokości dochodów, bierze pod uwagę ich pozycję społeczną i zawodową. Nie wiadomo też, jak dużego konta od chętnych na infinite wymagał będzie Noble Bank (żeby zostać jego klientem trzeba mieć co najmniej pół miliona złotych), który tylko w tym roku planuje wydać 200 takich kart.
Nie wiadomo też, na ile będzie można zadłużyć kartę. W PKO BP górny limit wynosi milion złotych. W Noble można będzie prawdopodobnie negocjować wysokość ograniczeń. Tak jak w przypadku innych kart, klient będzie mógł ubiegać się z czasem o podwyższenie limitu.
Solidny debet bez dna to tylko jedna z cech wyróżniających karty vipowskie.
— Zaoferujemy klientom bardzo bogaty pakiet ubezpieczeniowy, priority travel (udogodnienia związane z podróżami — red.), concierge (osobisty asystent — red.) oraz inne usługi dodane do karty — zapowiada Jarosław Augustyniak, prezes Noble Banku.
Żeby dodatkowo podnieść prestiż karty, oprawę graficzną przygotowało studio Pininfarina, które robi projekty dla Ferrari i Maserati. Ile będzie kosztował taki luksus? Noble jeszcze liczy wysokość opłat za użytkowanie karty infinite. Znany jest już natomiast wstępny termin jej debiutu — początek maja.
Karty infinite z punktu widzenia centrum rozliczającego operacje kartowe w zasadzie nie różnią się od innych, mniej prestiżowych kart. Pewien problem może pojawić się tylko przy transakcjach na wysokie kwoty.
— Istnieją limity kwotowe, po których przekroczeniu wymagana jest dodatkowa autoryzacja. Można je jednak obejść, rozbijając płatność na kilka transakcji — mówi Janusz Diemko, prezes First Data Polska, właściciela marki Polcard.