Noble Health wygrywa uporem

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2015-05-27 00:00

Pomysł na biznes: Mały producent suplementów diety rozpycha się na konkurencyjnym rynku. Ma też coraz większy apetyt na zagranicę

Zaczęło się od Chinek, które Agnieszka Owczarek obserwowała podczas pracy w tym kraju. — Wiele z nich wyglądało dużo młodziej niż ja, choć były starsze. Odkryłam, że to nie tylko efekt zdrowego jedzenia, które codziennie mają do dyspozycji, ale że wspomagają się dodatkowo naturalnym rybim kolagenem — opowiada Agnieszka Owczarek.

NIE WOLNO REZYGNOWAĆ:
NIE WOLNO REZYGNOWAĆ:
Najpierw uparła się, żeby suplementy diety Noble Health sprzedawały kosmetyczki i kosmetolodzy, potem chciała, żeby znalazły się na półkach największych sieci drogerii, a teraz finalizuje kontrakt ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Dla Agnieszki Owczarek, prezes Noble Health, wszystkie niemożliwe rzeczy są do osiągnięcia, choć potrzeba na to dużo czasu i jeszcze więcej uporu.
ARC

Własna produkcja

Kiedy wróciła do Polski, postanowiła zająć się suplementami diety. Na początku uruchomiona w 2009 r. firma Noble Health działała jako dystrybutor takich suplementów, ale wkrótce postanowiła stworzyć własne produkty, właśnie na bazie naturalnego rybiego kolagenu. — Nie było to proste zadanie, ponieważ nie wystarczy opracować receptury i stworzyć produkty. Trzeba jeszcze zadbać o odpowiednie badania i certyfikaty, a potem przebić się na rynku, który jest bardzo konkurencyjny — mówi Agnieszka Owczarek.

Produkcja marki Noble Health ruszyła w 2010 r., a współwłaścicielka firmy rozpoczęła pukanie do salonów kosmetycznych i SPA. Jej zdaniem, to idealne miejsca dystrybucji dla suplementów diety, ponieważ kosmetolodzy i kosmetyczki mają pacjentki tylko dla siebie przez przynajmniej 30 minut, wiedzą, czego im brak, i mogą je zachęcić do zakupu produktów, które pomogą im odpowiednio o siebie zadbać. Dzisiaj produkty Noble Health są sprzedawane w ok. 350 salonach kosmetycznych i SPA w Polsce.

Największe sieci

Następnym celem Agnieszki Owczarek był Rossmann. Nieświadoma zwyczajów, rygorów i obostrzeń panujących w takich sieciach zaczęła szukać drogi wejścia do salonów niemieckiej drogerii.

— Wysłałam e-maile do wszystkich pracowników związanych z handlem w Rossmannie, których udało mi się znaleźć w sieci — opowiada Agnieszka Owczarek.

Nikt nie odpowiedział. Niezrażona, spróbowała raz jeszcze, a potem kolejny raz. — W końcu jedna osoba wskazała mi kontakt do kupca, który może pomóc. Niestety, stwierdził, że mamy zbyt wąski asortyment, żeby zacząć z nimi bezpośrednią współpracę, i skierował mnie do hurtowni. Wysłaliśmy ofertę do wszystkich, odpowiedziała jedna, która zgłosiła naszą propozycję do drogerii Rossmann. Oferta została przyjęta — wspomina Agnieszka Owczarek. Wszystko trwało ok. roku, ale dzisiaj produkty Noble Health dystrybuowane są w ponad tysiącu placówek Rossmanna.

— Wiele osób myślało, że to łut szczęścia, dostaliśmy szansę, ale za chwilę znikniemy z ich półek. Współpracujemy już jednak cztery lata i wszystko dobrze się układa — zapewnia Agnieszka Owczarek. Suplementy Noble Health można też kupić, m.in. w drogeriach Super-Pharm i sklepach Hebe. Generalnie produkty firmy są dystrybuowane przez ponad 2 tys. punktów w Polsce.

Kierunek: świat

Kolejnym celem jest zagranica. Noble Health pojawiło się w tym roku na międzynarodowych targach w Bolonii.

— Byliśmy jedną z trzech firm ze świata w kategorii suplementy diety, ale jedyną z Polski. Zainteresowanie naszymi produktami okazało się duże. Dzięki pozyskanym tam kontaktom za chwilę rozpoczniemy współpracę z partnerami z Francji, Włoch i Grecji — mówi Agnieszka Owczarek. Targi wiążą się jednak ze sporym wydatkiem, dlatego w walce o kolejny rynek — Zjednoczone Emiraty Arabskie — właścicielka Noble Health postawiła na inne rozwiązanie.

— Kupiłam bilety do Dubaju. Na miejscu zorientowałam się w działających w rejonie drogeriach, zadzwoniłam do nich z prośbą o spotkanie, większość się zgodziła, a jedno z tych spotkań zaowocowało kontraktem, który właśnie finalizujemy — opowiada Agnieszka Owczarek. Twierdzi, że w kontaktach z kontrahentami z tego rynku trzeba się jednak uzbroić w cierpliwość.

Uczelnie korzystają

Zdaniem Agnieszki Owczarek, żeby osiągnąć sukces w biznesie, trzeba determinacji do działania, pewności, że się uda, a przede wszystkim przekonania, że to, co firma robi, jest dobre. Noble Health dzięki jej uporowi pierwszy milion przychodu odnotowało po 1,5 roku funkcjonowania. Inwestycja w biznes zwróciła się po trzech latach, a od ponad dwóch firma zarabia na siebie i ok. 15 proc. przychodu przeznacza na badania i rozwój. — Współpracujemy z ośrodkami medycznymi i uczelniami, udzielamy się też na kongresach — mówi Agnieszka Owczarek.

Zapewnia, że nie boi się udostępniać swoich produktów uczelniom do badań. Korzysta z tego m.in. Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy, które na próbie 100 kobiet analizuje wpływ preparatu Noble Health Class A Collagen na nawilżenie skóry oraz stan włosów. Wnioski ze wstępnych badań są pozytywne.

— Efekty działania preparatu zauważają nawet fryzjerzy naszych respondentek, a jeśli to widać gołym okiem, to znaczy, że preparat działa — zapewnia mgr Violetta Tomaszewicz z Katedry i Zakładu Higieny i Epidemiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy, prowadząca badanie. Przy tym Noble Health to wciąż mała firma, zatrudniająca 11 osób.

Przy produkcji korzysta wyłącznie z polskich firm, a surowce ściąga z różnych części świata. Jej suplementy są przeznaczone dla dbających o zdrowie kobiet i mężczyzn. Jednak firma nie chce kojarzyć się wyłącznie z suplementami, ale szerzej ze zdrowym trybem życia. Uruchomiła także GetSlimClub. com, który oferuje 13-tygodniowy program umożliwiający zrzucenie kilogramów.

Klientki dostają w jego ramach zestawy treningowe i jadłospis, które pomogą schudnąć zdrowo i bez efektu jo-jo. Ponadto firma w najbliższym czasie planuje wprowadzić do oferty nową linię produktów — tym razem kosmetyków, a także żywność funkcjonalną, czyli wzbogaconą o dodatkowe składniki odżywcze.

— Liczymy, że uda się nam sfinansować te plany za pomocą dotacji unijnej. Jesteśmy w trakcie przygotowywania wniosku — mówi Agnieszka Owczarek. Wnioskowanej kwoty nie ujawnia.

OKIEM EKSPERTA

Marka dobrze postrzegana

MGR VIOLETTA TOMASZEWICZ

z Katedry i Zakładu Higieny i Epidemiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy

Konkurencja na rynku suplementów diety jest już dzisiaj bardzo duża, ale jakość produktów prezentuje się różnie. Ponadto ponieważ firmy szybko przechwytują swoje pomysły, wiele produktów się dubluje. Jednocześnie w Polsce zapotrzebowanie na suplementy diety jest coraz większe. Rośnie świadomość społeczeństwa co do konieczności zdrowego odżywiania, szczególnie że działa dzisiaj na nas mnóstwo czynników zewnętrznych, które wpływają na niedobory w organizmie. Z moich obserwacji wynika, że Noble Health to jeden z niewielu producentów suplementów diety, którego produkty mają bardzo szerokie spektrum działania. Firma jest też dobrze postrzegana wśród potencjalnych klientów.

OKIEM EKSPERTA

Konkurencja rośnie

MONIKA STEFAŃCZYK

główny analityk rynku farmaceutycznego w PMR

Polski rynek suplementów diety to jeszcze dość młody segment, powstały około 10 lat temu, dlatego też pojawia się tutaj więcej nowych firm i produktów niż np. na rynku leków OTC. Przykładowo, w 2013 r. na rynek leków OTC weszło 88 nowych produktów, a jednocześnie Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) zaakceptował jako suplement diety prawie 1300 produktów (są to produkty, które przeszły weryfikację ze strony tej instytucji, nie te, o których został powiadomiony GIS). Natomiast wyniki badania przeprowadzonego przez PMR wśród producentów i dystrybutorów suplementów diety na przełomie marca i kwietnia 2015 r. prowadzą do wniosku, że na tym rynku działa wiele firm. Pomimo że w odpowiedzi na inne pytania pojawiały się głosy, że jest to zjawisko pozytywne, większość opinii dotyczy negatywnego wpływu dużej liczby graczy na działalność tej branży. Po wprowadzeniu na rynek w 2012 r. bardzo dużej liczby suplementów konkurencja stała się ponownie jedną z głównych barier na rynku (27 proc. wskazań w 2015 r.).

Możesz zainteresować się również: