WIG-Banki urósł o 6,5 proc., a kursy dwóch przedstawicieli sektora - Banku Millennium i mBanku - rosną w dwucyfrowym tempie.

To nie przypadek, bo to dwie instytucje mocno zaangażowane w kredyty we franku szwajcarskim.
– Sprawa franków idzie lepiej niż rynek oczekiwał, więc jeśli znajdzie finał, o będzie to duży sukces KNF - komentuje anonimowo jeden z zarządzających funduszami.
W “PB” pisaliśmy wczoraj, że banki przyspieszą walne, by uzyskać zgodę akcjonariuszy na ugody z frankowiczami przed posiedzeniem Sądu Najwyższego. Na razie dostały wyczekiwane wsparcie NBP.
Przypomnijmy, że KNF nakłania banki do zawierania ugód z klientami. Wszystkie 10 banków, zaangażowanych w przedsięwzięcie złożyło szefowi nadzoru deklarację, że rozpocznie pilotaże/testy, badania zainteresowania klientów polubownym przewalutowaniem kredytu. Tylko dwa banki: PKO BP i ING Bank Śląski oficjalnie zapowiedziały wdrożenie pilotażu wśród kredytobiorców. Pozostałe są w trakcie rozbudowanych sondaży w grupie frankowiczów, przygotowują się do pogłębionych badań lub opracowują uproszczone ankiety telefoniczne.
Według informacji “PB”, banki z grupy roboczej wstępnie zakładają przeprowadzenie zwyczajnych walnych, zamykających 2020 r., przed 25 marca. Tego dnia Izba Cywilna Sądu Najwyższego zbierze się w celu rozstrzygnięcia prawnych wątpliwości dotyczących sporów frankowych.
- WZA musi zostać przyspieszone, ponieważ, gdyby odbyło się w zwykłym trybie, czyli w czerwcu, musiałoby uwzględnić w rozliczeniu rocznym istotne zdarzenia, do jakich doszło po zamknięciu roku. Takim zdarzeniem będzie posiedzenie Sądu Najwyższego – wyjaśnia jeden z bankowców.
Chodzi o to, że skutki finansowe decyzji sądu trzeba by uwzględnić w sprawozdaniu za 2020 r. Większość banków z klubu 10 chciałaby przenieść koszty na 2021 r. Dlatego WZA jeszcze w I kwartale jest im na rękę.