Notowania dolara spadły już poniżej 3,74 złotego

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2003-12-23 00:00

W poniedziałek notowania złotego znów rosły. Wraz z aprecjacją kursu EUR/USD cena dolara zniżkowała z 3,7550 do 3,7325 zł. Cena euro pozostawała w granicach 4,6315-4,6580 zł.

Złoty umocnił się w reakcji na sobotnie wypowiedzi Jerzego Hausnera. Wicepremier zapewniał, że nadal z determinacją będzie dążył do ograniczenia wydatków w przyszłorocznym budżecie o 3 mld złotych. Inwestorzy ciągle oczekują, że resort finansów zdecyduje się wymienić na złote 250 mln euro z kredytu EBI. Na rynku pojawiają się opinie, że może to nastąpić na początku stycznia, a nie jeszcze w tym roku, jak zapowiadano.

W poniedziałek agencja Reuters opublikowała ważną wypowiedź Edmunda Pietrzaka, doradcy ekonomicznego prezydenta oraz jednego z kandydatów do Rady Polityki Pieniężnej. W wywiadzie dla agencji Reuters Edmund Pietrzak powiedział, że w przypadku udanej realizacji planu redukcji wydatków Jerzego Hausnera oraz utrzymania kontroli nad skalą deficytu budżetowego w przyszłym roku jest możliwość 75-pkt obniżki stóp procentowych. Z drugiej strony podkreślił, że jeżeli te czynniki nie zostaną spełnione, to możliwa jest podwyżka stóp. Dodał również, że Narodowy Bank Polski może pożyczyć rządowi na wcześniejszą spłatę zadłużenia zagranicznego do 5 mld dolarów z rezerw walutowych.

O godzinie 16 dolar wyceniany był na 3,7395 zł, a euro na 4,6490 zł (odchyl. –0,99 proc.). Na krajowym rynku obroty przed świętami są znikome. Złoty powinien ustabilizować się na poziomie 1-proc. odchylenia od dawnego parytetu, oczywiście po jego mocnej stronie.

Za granicą w pierwszej części poniedziałkowej sesji notowania euro wzrosły z 1,2351 do 1,2447 USD. To najwyższy poziom w historii notowań wspólnej waluty. Inwestorzy postanowili sprzedawać dolary po tym jak w niedzielę władze Stanów Zjednoczonych zdecydowały się podwyższyć stopień zagrożenia atakami terrorystycznymi w USA z żółtego do pomarańczowego, czyli czwartego w pięciostopniowej skali. Oznacza to, że ryzyko ich przeprowadzenia jest wysokie. Poinformowano, że skala ewentualnych ataków może być większa niż 11 września 2001 r.

Na rynku chętnie kupowano euro. Tym bardziej, że również w niedzielę Wolfgang Clement, minister gospodarki Niemiec podkreślił, iż jak dotąd wzrost ceny euro do dolara do najwyższego poziomu w historii nie zaszkodził eksportowi tego kraju. W kolejnych godzinach handlu kurs EUR/USD wahał się w zakresie 1,2420-1,2435. O godzinie 16 euro wyceniano na 1,2430 USD.

Wzrost kursu EUR/USD wyhamował po dotarciu w okolice bardzo ważnego, technicznego oporu na poziomie 1,2450 wyznaczanego jeszcze z kursu dolara do niemieckiej marki. Zdaniem analityków, jego pokonanie w górę otwiera drogę do wzrostów w kierunku poziomu 1,2500. Nie brakuje jednak prognoz mocnej korekty spadkowej na tym rynku. Kto wie, czy nie okażą się trafne? Na bardzo wykupionym rynku EUR/USD są na to spore szanse.