Zamiast XVII Orange Prokom Open na kortach Sopockiego Klubu Tenisowego w sierpniu — mamy I Orange Warsaw Open na kortach Warszawianki w czerwcu, ale poza tymi różnicami wszystko się zgadza. Ta sama licencja Association of Tennis Professionals (ATP), pula nagród, dyrekcja turnieju, w znacznym procencie także ci sami zawodnicy etc. Łącznikiem między Sopotem a Warszawą był także towarzyszący imprezie turniej Mercedesa, w którym tradycyjnie zagrali amatorzy — byli, obecni i przyszli klienci koncernu. Wypatrzyliśmy wśród nich m.in. wciąż znakomicie trzymającego formę fizyczną Ryszarda Szurkowskiego, który na korcie czuje się wcale nie gorzej niż kiedyś na szosie.
