Nowa tarcza przed fiskusem

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2014-03-10 00:00

Firmy zaangażowane w inwestycję będą mogły wystąpić o jedną interpretację, która będzie chronić każdą z osobna.

Podatnicy mają uzyskać nowe narzędzie zwiększające ich bezpieczeństwo w relacjach z fiskusem. Ministerstwo Finansów (MF) chce wprowadzić tzw. grupowe interpretacje podatkowe. Szczegóły propozycji zostały zapisane w projekcie założeń nowelizacji ordynacji podatkowej, którą jutro zajmie się Rada Ministrów.

None
None

Indywidualne interpretacje podatkowe funkcjonują od 2003 r. (od 2005 r. mają charakter wiążący). Kto nie ma pewności, czy i jaki podatek powinien zapłacić od określonej czynności, transakcji, inwestycji itp., w jakiej wysokości, czy może skorzystać z ulgi lub zwolnienia, może o to zapytać skarbówkę. Uzyskana interpretacja jest swoistym glejtem bezpieczeństwa. Mając ją w rękach, przedsiębiorca nie musi się obawiać, że fiskus za jakiś czas zakwestionuje jego rozliczenie podatkowe i nałoży kary. Jednak każdy musi złożyć wniosek samodzielnie, nawet gdy w daną transakcję (inwestycję) zaangażowanych jest więcej podmiotów. To powoduje, że do fiskusa trafia ogromna liczba wniosków. Organy skarbowe mają problemy z ich obsługą w ustawowym 3-miesięcznym terminie. Rekordową liczbę wniosków składano w latach 2005-06, kiedy rocznie wpływało ich około 60 tys. W następnych latach napływ się zmniejszył, lecz nadal był na wysokim poziomie — od 2007 r. do końca 2013 r. fiskus wydał prawie 200 tys. indywidualnych interpretacji.

„Przyznanie możliwości występowania ze wspólnym wnioskiem o indywidualne interpretacje podatkowe przyczyni się do zmniejszenia ich liczby. Zamiast znacznej liczby interpretacji w tożsamych sprawach wydawana będzie jedna dla grupy wnioskodawców” — czytamy w uzasadnieniu projektu. — To dobry pomysł, zdejmujący sporo pracy zarówno z resortu finansów, jak i podatników. Konsorcja firm będą mogły wspólnie wystąpić o jedną zbiorczą interpretację zamiast składania wniosku osobno przez każdego członka. To będzie spore ułatwienie organizacyjne — mówi Marcin Chomiuk, partner w PwC.

Jeden wspólny wniosek kilku firm będzie mógł dotyczyć jednego lub kilku podatków. Inwestorzy wybiorą spośród siebie tego, kto będzie reprezentował całą grupę i będzie stroną w postępowaniu (reszta nie będzie się angażować). Każdy z członków grupy zapłaci fiskusowi 40 zł za interpretację (tak jak obecnie). We wniosku wszyscy będą musieli oświadczyć, że nie toczy się wobec nich postępowanie podatkowe czy kontrola skarbowa. Organ skarbowy wyda jedną interpretację, która będzie doręczona tylko podmiotowi reprezentującemu grupę. W interpretacji fiskus oceni jednak skutki podatkowe dotyczące wszystkich zainteresowanych, którzy tym samym uzyskają ochronę. Co ważne — każdy członek grupy, niezadowolony z interpretacji, będzie mógł samodzielnie zaskarżyć ją do sądu.

Zbiorcze wnioski
W tych sprawach kilku podatników będzie mogło złożyć wspólny wniosek: opodatkowanie i wysokość stawki VAT, obowiązki płatników podatników w podatkach dochodowych, wypłata udziałowcom spółek dywidend i innych przychodów z tytułu udziału w zyskach, opodatkowanie czynności cywilnoprawnych, zbycie wspólnego majątku przez małżonków, sprawy spadkowe i dotyczace darowizn, nabywanie akcji prywatyzowanych przedsiębiorstw.

Możesz zainteresować się również: