Nowa ulga: mikro ZUS dla mikrofirm

05-04-2017, 22:00

Nie stała składka, ale rosnąca zależnie od przychodów do ich ustawowej granicy. Resort rozwoju ujawnił szczegóły przywileju dla tzw. małej działalności

Nawet tylko 32 zł miesięcznie mógłby płacić przedsiębiorca na ubezpieczenie społeczne, gdyby już obowiązywały przepisy przygotowane w Ministerstwie Rozwoju (MR) z myślą o mikrofirmach. To najniższa z preferencyjnych składek ubezpieczeniowych, przewidzianych w projektowanej uldze dla osób mających najniższe obroty z prowadzonej działalności gospodarczej. W tym roku wyniosłyby maksymalnie 5 tys. zł miesięcznie, a wspomniane 32 zł firmy płaciłyby przy przychodach do 200 zł.

Ok. 60 tys. zł obrotu w roku

Resort rozwoju ogłosił właśnie szczegóły projektu zmniejszającego obciążenia daniną na ubezpieczenia społeczne przedsiębiorców zaliczonych do tzw. małej działalności gospodarczej. Wspomniana granica przychodów uprawniających do przyszłych preferencji wynika z przyjętego założenia, że obniżone składki będą przysługiwać jednoosobowym firmom z miesięcznym przychodem nieprzekraczającym 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę. Obecnie wynosi ono 2 tys. zł. To oznacza, że przez cały 2017 r. z preferencji mogłyby korzystać osoby, którym biznes przyniósł nie więcej niż 60 tys. zł obrotu.

Zmiany zostaną wprowadzone do ustaw o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Jak już pisaliśmy w „Pulsie Biznesu”, składki mają rosnąć wraz ze wzrostem przychodów. Szczegółowe zasady ich ustalania zostaną określone w rozporządzeniu wykonawczym do znowelizowanych aktów, rokrocznie aktualizowanym odpowiednio do zmiany wysokości minimalnej płacy. W rozporządzeniu znajdą się przedziały przychodu wraz z właściwą dla nich podstawą wymiaru. W momencie osiągnięcia jej górnego progu będzie ona równać się obecnej granicy minimalnej podstawy, czyli 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia za pracę. Po jej przekroczeniu przedsiębiorca zacznie odprowadzać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) składki według podstawowych obecnych zasad.

— Główne cele tej inicjatywy to wspieranie przedsiębiorczości, ułatwienie zakładaniadziałalności oraz wyjście z szarej strefy — mówiła Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju podczas prezentacji projektu.

Jak podkreślała, strach przed zakładaniem działalności gospodarczej nierzadko bierze się z wielu obciążeń z tym związanych, wynikających nie tylko z kosztownego ubezpieczenia społecznego. Z tych samych powodów w szarej strefie tkwią osoby o niskich dochodach. Dla porównania podała, że obecnie przy przychodzie 2 tys. zł składka minimalna wynosi 812 zł na ZUS i 62 zł na Fundusz Pracy, a w wariancie projektowanym byłoby to odpowiednio: 320 zł i 25 zł.

Syndrom 24. miesiąca

— Obecnie ten, kto osiąga roczny przychód odpowiadający minimalnej płacy, musi z tego 40 proc. uiścić na rzecz obowiązkowychskładek — poinformowała wiceminister. Jadwiga Emilewicz zwróciła uwagę, że ten problem dotyka szczególnie przedsiębiorców opłacających tzw. mały ZUS, czyli obniżone składki przysługujące im w ciągu dwóch pierwszych lat działalności. Gdy kończy się okres preferencyjny, wiele firm znika z rynku, a część przechodzi do szarej strefy.

— Z danych z Centralnej Ewidencji Działalności i Informacji Gospodarczej wynika, że niemal 10 proc. wszystkich mikrofirm zamkniętych w ubiegłym roku zostało zlikwidowanych w 24 i 25 miesiącu prowadzenia działalności — podkreśliła wiceminister.

Nowy przywilej, „mikro ZUS”, ma charakter dobrowolnej preferencji, z której będzie mógł skorzystać zarówno początkujący przedsiębiorca, jak i już działający, np. gdy spadną mu wyraźnie firmowe zyski. Nie ograniczy też on praw do wspomnianego małego ZUS czy zapowiadanej w pakiecie Konstytucji Biznesu ulgi na start. Jedynym ograniczeniem będzie wysokość obrotu.

— Przedsiębiorca może woleć jednak stałą składkę zryczałtowaną. Wybór pozostawiamy jego decyzji — wyjaśnił Janusz Cieszyński, dyrektor departamentu małych i średnich przedsiębiorstw w MR.

Rozliczenie roczne

Przedsiębiorca będzie prognozował swoje przychody w deklaracji składanej na dany rok i odpowiednio do nich płacił składki. Jeżeli np. we wrześniu przekroczy szacowany próg, od danego miesiąca wejdzie w kolejny przedział z obowiązkiem zapłaty wyższej składki.

— Wprowadzimy rozliczenie roczne, które będzie jedynym formalnym obowiązkiem związanym z korzystaniem z ulgi. Jeżeli przedsiębiorca uzna, że chce odprowadzać składki od wyższej podstawy, będzie zobowiązany do składania deklaracji miesięcznych, jak obecnie. Nie będą one wymagane w przypadku małej działalności, nawet jeżeli kwoty mieszczące się w ustalonym dla niej limicie przychodów będą różne dla każdego miesiąca — stwierdził Janusz Cieszyński.

Zapowiedział też, że przedsiębiorca nie będzie musiał opłacać wyższej składki od razu po osiągnięciu przychodów ponad prognozowany limit. Różnicę będzie mógł dopłacić w rozliczeniu sporządzonym na początku kolejnego roku. Szefostwo resortu rozwoju przewiduje, że prace legislacyjne nad projektowaną nowelą zakończą się przed sezonem wakacyjnym. Zmiany mają wejść w życie 1 stycznia 2018 r.

325 tys. Tyle firm będzie uprawnionych do skorzystania z nowych rozwiązań. Według MR ok. 187 tys. z nich nie może obecnie skorzystać z preferencyjnej podstawy wymiaru.

180 mln PLN Taki ujemny wpływ w skali roku może mieć projektowana zmiana dla budżetu — szacuje resort rozwoju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Nowa ulga: mikro ZUS dla mikrofirm