Nowe dane nie zachwyciły, indeksom to nie szkodziło

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2008-06-18 00:00

Po poniedziałkowej przecenie wtorek przyniósł poprawę koniunktury na największych europejskich giełdach. Zmiana była zastanawiająca, bo dane makro wcale nie powinny skłaniać do optymizmu.

Indeks ZEW, opisujący zaufanie niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych, spadł w czerwcu do minus 52,4 pkt z minus 41,4 pkt w maju. Analitycy prognozowali, że będzie to minus 42,5 pkt. Niepokoić może też najwyższy od 1997 r. poziom inflacji w Wielkiej Brytanii. To grozi zaostrzeniem polityki przez Bank Anglii i wyższymi stopami procentowymi. Dane z USA też nie były najlepsze. Mimo to indeksy trzech głównych giełd Europy rosły. Powodzeniem cieszyły się przede wszystkim spółki surowcowe dzięki wzrostowi cen metali. Drożały m.in. papiery BHP Billiton. Zdecydowanie gorzej zaprezentowały się koncerny paliwowe, którym zaszkodził spadek cen ropy. Gracze przyglądali się sektorowi bankowemu, który tym razem wsparły lepsze informacje ze strony Barclays, jednej z największych brytyjskich instytucji finansowych.

Tadeusz Stasiuk