Na boisku do siatkówki pojawiło się sporo nowych drużyn. Niewykluczone, że niektóre zaburzą tradycyjny porządek na podium. W lidze męskiej świetnie sobie radzi drużyna Warsfoll. Po trzech meczach wysunęła się na dwupunktowe prowadzenie. Po piętach depczą jej jednak dotychczasowi liderzy — TP SA, Webster i 3 COM. Zmienił się system rozgrywek.
— W rundzie zasadniczej drużyny grają mecz i rewanż. Do finału wchodzą tylko dwa pierwsze zespoły, nie cztery, jak do tej pory — tłumaczy Rafał Winiewski, sędzia i menedżer siatkówki ligi Let’s Go.
Ciekawie wygląda również sytuacja drużyn mieszanych. W I lidze dobrze radzą sobie dwie drużyny, które awansowały w tej edycji z II ligi — AIG PTE i Datascan — do tej pory rozegrały 4 mecze, z których dwa udało im się wygrać. Liderem I ligi mieszanej pozostaje nadal Hotel Sheraton. W II lidze mieszanej najlepiej zapowiadają się drużyny Glaxosmithkline, Infor i Era.
