Nowe firmy prawne inwestują w CD

Patrycja Otto
opublikowano: 1999-12-01 00:00

Nowe firmy prawne inwestują w CD

MOCNE PLECY: Piotr Polański, dyrektor ds. marketingu Domu Wydawniczego ABC, twierdzi, że pozycja PWP jest niezagrożona. Za czterema wydawnictwami stoi koncern Wolters Kluivert. fot. Borys Skrzyński

Na polskim rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej publikacji elektronicznych dotyczących dziedziny prawa. Obok wyspecjalizowanych w tym kierunku wydawnictw, takich jak PWN, ABC, Lex, Zakamycze czy C. H. Beck, pojawiają się ze swoimi ofertami nowe spółki.

Publikacje prawnicze zawarte na płycie CD-ROM nie stanowią obecnie żadnej nowości. U coraz większej liczby wydawnictw wśród proponowanych pozycji znaleźć można właśnie publikacje elektroniczne. Firmy starają się, by ich produkty wyróżniały się od konkurencyjnych, zarówno pod względem zebranego materiału, szaty graficznej jak i łatwości obsługi. Wydawnictwom starym, wydającym CD-ROM-y z publikacjami prawniczymi od kilku lat (ABC — dwa lata, Lex powyżej dwóch), jest dużo łatwiej niż „młodym” (Megaron — 6 miesięcy). Przyczyny są proste: mają ugruntowaną pozycję na rynku i potrzebne doświadczenie.

Publikacje prawnicze na CD-RO-Mach wydawane są głównie z myślą o prawnikach i osobach mających do czynienia z prawem np. urzędnikach administracji państwowej.

— Rynek można podzielić na dwa segmenty. Pierwszy tworzą prawnicy profesjonaliści, drugi tzw. paralegals, czyli osoby, które w swojej działalności mają do czynienia z prawem, ale nie są z wykształcenia prawnikami, na przykład menedżerowie wyższego szczebla, przedstawiciele wolnych zawodów, przedsiębiorcy, urzędnicy administracji państwowej — mówi Piotr Polański dyrektor ds. marketingu Domu Wydawniczego ABC.

Z kolei Cezary Kurowski, prezes Megaronu, uważa, że programy jego wydawnictwa kierowane są do małych i średnich przedsiębiorstw, szczególnie do ich działów kadrowych i finansowych.

Miła perspektywa UE

Branża obserwuje rosnące zainteresowanie publikacjami na CD-ROM-ach. To powoduje, że w naturalny sposób na rynek chcą wejść nowe firmy. I tylko od starań tych ostatnich zależy, czy produkty skuszą klientów. Jak tłumaczy Piotr Polański, w przypadku Profesjonalnych Wydawnictw Prawniczych, utworzonych przez cztery grupy, m.in. przez ABC, Lexa, Zakamycze (czwarte wydawnictwo objęte jest na razie tajemnicą), „ma nastąpić specjalizacja”.

— Prawnicy cenią sobie Lexa, paralegals publikacje ABC, a studenci — Zakamycze. Chcemy objąć cały rynek — deklaruje Piotr Polański.

Dodaje, że pozycja wydawnictwa, nie jest zagrożona na rynku.

— Co najwyżej możemy stracić niewielki procent odbiorców na rzecz poważnych konkurentów — deklaruje Piotr Polański z ABC.

Z kolei Cezary Kurowski, prezes Megaronu, sądzi, że konkurencja jest duża, ale i rynek do zagospodarowania jest ogromny.

— Niedługo mamy wejść do UE, przez co przepisy się wciąż zmieniają. Wygodniej zatem odnaleźć je na dyskietce wraz ze wszystkimi zmianami niż na papierze — mówi Cezary Kurowski.

W stronę sieci

Rozwój wydawnictw w zakresie elektronicznych publikacji prawniczych będzie się odbywać w stronę Internetu.

— Rozwój publikacji elektronicznych będzie ewoluował w kierunku sieciowych systemów informacji prawniczej, opartych zarówno na sieciach lokalnych jak i rozległych. Skuteczne wdrażanie technologii e-business to nasz cel strategiczny — oznajmia Piotr Polański.

Jerzy Korba z Powszechnego Wydawnictwa Naukowego twierdzi, że prace będą zmierzać w kierunku udoskonalenia samych produktów.

— Niemniej swoją szansę widzimy też w Intranecie, który jest idealny dla dużych firm, przedsiębiorstw działających na terenie całej Polski — mówi Jerzy Korba.