Nowe minima na eurodolarze

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 12-05-2022, 11:11
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Wyższe od oczekiwań kwietniowe dane o inflacji w USA podsyciły spekulacje dotyczące bardziej zdecydowanych działań ze strony amerykańskiej Rezerwy Federalnej, co przełożyło się na dalszą wyprzedaż na Wall Street.

Najwięcej straciły spółki technologiczne, a Nasdaq osunął się o ponad 3%. Czwartkowy poranek wcale nie przynosi poprawy, a notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy dalej spadają. Futures na S&P 500 spada już do poziomu 3900 pkt., który po raz ostatni widziany był w marcu ubiegłego roku. Obawy związane ze spowolnieniem gospodarczym dominują na rynku. Ceny akcji od szczytu w końcówce 2021 potaniały już o blisko 20%. Wzrost rentowności na rynku długu zatrzymał się, co jest wynikiem oczekiwań na pogorszenie koniunktury gospodarczej w wyniku wzrostu stóp procentowych.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Najbardziej niepokojący we wczorajszych danych o inflacji jest wysoki miesięczny wzrost cen bazowych, który świadczy o silnym popycie i tym, że to właśnie świetna sytuacja gospodarstw domowych w dużej części napędza rekordową inflację. Działania Fed będą zatem koncentrowały się na schłodzeniu gospodarki, co nie jest dobrą informacją dla rynku akcyjnego.

Na domiar złego pojawiają się dziś informacje o obniżeniu dostaw gazu z Rosji do Europy przez Ukrainę, co jest działaniem odwetowym. Ceny gazu ponownie rosną, co dalej napędzać będzie inflację, ale oczywiście niesie to za sobą także negatywne implikacje gospodarcze. Niemiecki Dax jak na razie radzi sobie relatywnie dobrze w porównaniu do amerykańskich indeksów i pozostaje blisko 13600 pkt.

Oczekiwania na silną normalizację ze strony Fed w połączeniu z negatywnymi ryzykami dla europejskiej gospodarki sprowadziły notowania eurodolara poniżej 1.05. Do minimów z 2017 roku brakuje już tylko figury, a momentum spadkowe w przypadku głównej pary walutowej pozostaje silne. Wydaje się, że tendencję tą mógłby odwrócić EBC i zdecydowane zaostrzenie retoryki.

Na rynku walutowym uwagę przykuwa aprecjacja jena i spadek notowań USDJPY w kierunku 128. Japońską walutę mocniej obecnie wspiera wzrost awersji do ryzyka i załamanie na rynku kryptowalut. W gronie G10 pod dużą presją znajdują się natomiast AUD oraz NZD. Nic nie wskazuje także na odblokowywanie chińskiej gospodarki bowiem nowe przypadki koronawirusa cały czas się pojawiają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane