Zakaz łączenia sprzedaży hurtowej i aptecznej podzielił dystrybutorów. Orfe przygotowuje się do podziału swoich firm, PGF zamierza sprywatyzować Cefarm Kraków bez wprowadzania zmian, a państwowe Cefarmy nie mają ani wskazówek, ani pieniędzy na reorganizację.
Przepisy prawa farmaceutycznego nie anulują praw nabytych przez przedsiębiorców z branży farmaceutycznej przed wejściem w życie nowelizacji ustawy — z tym zgadzają się wszyscy prowadzący sprzedaż hurtową i apteczną. Ustawa wprowadziła bowiem zakaz posiadania aptek przez podmiot zajmujący się obrotem hurtowym, jednak wszystkie koncesje na prowadzenie hurtowni i aptek zachowują ważność i nie wymagają odnawiania. Ale tylko przy założeniu, że firma nie zamierza się rozwijać. Każda inwestycja wymaga już dokonania podziału.
— Utworzenie nowej apteki lub hurtowni nakłada obowiązek wystąpienia o nową koncesję. Jeśli podmiot występujący prowadzi też hurtownię, nie otrzyma koncesji na aptekę i odwrotnie — wyjaśnia Mirosława Toczyska, prawnik Izby Gospodarczej Farmacja Polska.
Ustawa daje rok na przystosowanie się do nowych przepisów. Andrzej Stachnik, prezes giełdowej grupy farmaceutycznej Orfe, która kupiła od Skarbu Państwa dwie hurtownie Cefarm — w Rzeszowie i Zielonej Górze, zamierza podzielić spółki na część apteczną i hurtową. Liczy, że nowe podmioty zaczną działać na początku 2033 r.
— W Zielonej Górze powstaje centrum dystrybucyjne. Jeśli nie wydzielimy aptek, nie dostaniemy koncesji na nową hurtownię. Tamtejszy Cefarm też ma nakaz przeniesienia apteki. Czeka to każdą firmę, która chce się rozwijać — mówi Andrzej Stachnik.
Polska Grupa Farmaceutyczna (PGF), największy dystrybutor leków na rynku, który został wybrany na inwestora dla Cefarmu Kraków, ma inne zdanie. Wojciech Rosicki, rzecznik PGF, uważa, że prawo pozwala zachować spółce giełdowej wszystkie prawa przejmowanego podmiotu.
— Koncesje należą do Cefarmu i po prywatyzacji nadal będą do niego należały. Nie ma potrzeby występować o ich odnowienie, więc nie warto oddzielać hurtowni od aptek — zapewnia Wojciech Rosicki.
W Cefarmie Warszawa Farmacol, nowy właściciel, po prostu zlikwidował sprzedaż hurtową koncentrując się na 54 aptekach. Klientom zaproponował usługi centrum dystrybucji w Morach pod Warszawą, zaś Cefarm Wrocław postarał się o koncesję na nową hurtownię na starych zasadach, przed nowelizacją ustawy.
Do wyłączenia części aptecznej do nowej spółki potrzebna jest jednak także decyzja Skarbu Państwa, który nadal jest akcjonariuszem sprywatyzowanych hurtowni.
— Na razie ministerstwo nie przygotowuje żadnych projektów ani rozwiązań w tej sprawie — mówi Magda Nienałtowska z biura prasowego resortu skarbu.
Problem dotyczy też Cefarmów będących własnością Skarbu Państwa: w Białymstoku, Łodzi, Krakowie.
— Zanim coś zrobimy, musimy się dowiedzieć, co wojewoda zdecyduje w sprawie prywatyzacji naszego przedsiębiorstwa. Podział na dwie firmy to podwójny koszt zarządu, rady nadzorczej, księgowości — mówi Nina Szyroka, dyrektor ds. handlowych Cefarmu Białystok, którego prywatyzację wstrzymano kilka miesięcy temu.