W niemal pustym kalendarzu danych makro jedynym istotnym odczytem był dotyczący indeksu cen nieruchomości. Niestety nie napawał on optymizmem. W kwietniu zamiast oczekiwanego wzrostu, wskaźnik NAHB spadł do 54 pkt.

Kurs akcji „jabłuszka” zyskiwał momentami ponad 1,2 proc. To zasługa stwierdzenia Icahn, że akcje są warte ponad 80-proc. więcej niż wynosi obecna cena i jego wezwania do podwyższenia wartości programu skupu akcji. Analitycy ocenili wpływ wypowiedzi inwestora na notowania akcji na co najmniej 10 mld USD.
Na wartości zyskiwały papiery spółek finansowych „korzystające” na wzroście rentowności 10-letnich papierów skarbowych. Co najmniej o 2,4 proc. zwyżkowała wycena walorów E*Trade Financial Group i Regions Financial. Tegoroczny szczyt wyceny ustanowiły akcje Citigroup.
Z kolei czteromiesięczne maksimum stało się udziałem walorów Johnson & Johnson a Gilead Sciences wspięły się na najwyższy poziom od listopada.
Na finiszu sesji indeks blue chipów zyskiwał 0,14 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 rósł o 0,31 proc. zaś technologiczny Nasdaq drożał o 0,60 proc.