Nowe rozwiązania, nowe zagrożenia

KRZYSZTOF KUNIEWICZ dyrektor generalny Bibby Financial Services
25-02-2015, 00:00

Komentarz

Obecnie cały rynek dąży do jak największego uproszczenia i przyspieszenia wszelkich procesów i procedur. Dotyczy to również faktoringu. Jeszcze niedawno, kiedy dawaliśmy potencjalnemu klientowi odpowiedź w kwestii finansowania zbyt szybko, budziło to podejrzenia. Rozwój technologii to zmienia i sprawia, że szybkość działania staje się koniecznością. Idzie to w parze z wdrażaniem nowych rozwiązań teleinformatycznych. Co ciekawe, innowacje teleinformatyczne wyglądają różnie na poszczególnych rynkach. Bibby Financial Services to firma z rodowodem brytyjskim, dlatego doskonale wiemy, co się dzieje na tamtejszym rynku.

W Wielkiej Brytanii powszechnie wdraża się oprogramowanie łączące systemy finansowo-księgowe klienta z systemem operacyjnym faktora. Dzięki temu unika się pracochłonnego raportowania i przyspiesza moment wypłaty pieniędzy klientowi. Pozwala to również na rozwój nowocześniejszej formy usługi finansowania należności, jaką jest coraz bardziej powszechny Invoice Discounting. W Polsce klienci są mniej przekonani do takich działań.

Uważają, że to zbyt daleko posunięta forma wglądu do danych finansowych. W prowadzonych przez nas badaniach Bibby MSP Index jeden z przedsiębiorców stwierdził: „Wszystko będą o nas wiedzieli i nic nie da się ukryć”. Jednak kwestia zaufania we współpracy z firmą faktoringową i gotowość odkrycia kart jest równie ważna jak system.

Warto zadać sobie pytanie, w jakim celu przedsiębiorcy chcą pewne dane finansowe ukrywać przed faktorem, skoro nie ukrywają ich na przykład przed bankiem? Być może to kwestia kontekstu kulturowego. Obserwujemy, że uproszczenia w faktoringu idą w stronę platform aukcyjnych wierzytelności.

Tu jednak czają się pewne pułapki prawne: przykładowo ktoś może łatwo sprzedać wierzytelność kilku nabywcom. W Polsce takie nabycie wierzytelności nie wygląda jednoznacznie z podatkowego punktu widzenia. Inaczej jest traktowane nabycie wierzytelności jako towaru (jest to stawka 23 proc. VAT), a inaczej nabycie w celu finansowania (gdzie VAT jest liczony tylko od wynagrodzenia faktora). Sam miałbym pewne obawy przed nabywaniem wierzytelności na takim portalu. Nie chcę straszyć, ale wydaje mi się, że upowszechnienie tej formy może przynieść — i z pewnością przyniesie — wzrost skali nadużyć.

Dziś faktorzy zazwyczaj manualnie monitorują klientów i poszczególne wierzytelności, eliminując tego typu ryzyka. Jednak rozwój narzędzi informatycznych będzie prowadził w stronę uproszczeń — nawet za cenę wzrostu kontrolowalnego ryzyka. Automatyzacja będzie dotyczyła z pewnością procesu weryfikacji klientów i kontrahentów, co przełoży się na znaczne skrócenie czasu podejmowania decyzji o udzieleniu finansowania. W Bibby Financial Services już dziś udaje się nam uzyskiwać u ubezpieczyciela potwierdzenia limitów finansowania w ramach faktoringu bez regresu (pełnego) w tym samym dniu, w którym zostało złożone zapytanie. Skuteczność w tym zakresie sięga 97 proc. W biznesie najważniejszy jest czas, zatem będzie to miało coraz większe znaczenie. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KRZYSZTOF KUNIEWICZ dyrektor generalny Bibby Financial Services

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Nowe rozwiązania, nowe zagrożenia