Czytasz dzięki

Nowe TFI już z licencją

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 20-10-2015, 22:00

Corum TFI, którego założycielem jest Grzegorz Mielcarek, były szef Investors TFI, dostało zielone światło od rynkowego nadzorcy.

Krajowym powiernikom przybył kolejny rywal, z którym przyjdzie im walczyć o klientów. Nowe towarzystwo zaoferuje zamknięte fundusze alternatywne oraz absolutnej stopy zwrotu, które mają przynosić zysk bez względu na koniunkturę. Nie będą to jednak rozwiązania na każdą kieszeń, bo minimalna wpłata wyniesie równowartość 40 tys. EUR (170 tys. zł).

Grzegorz Mielcarek nie chce podbijać rynku funduszy. Tłumaczy, że Corum TFI będzie niszową, kameralną firmą nastawioną na wąską grupę klientów.
Zobacz więcej

POWOLI DO CELU:

Grzegorz Mielcarek nie chce podbijać rynku funduszy. Tłumaczy, że Corum TFI będzie niszową, kameralną firmą nastawioną na wąską grupę klientów. Marek Wiśniewski

— W lutym chcemy ruszyć z działalnością operacyjną. Zaoferujemy trzy fundusze absolutnej stopy zwrotu. Pierwszy zastosuje strategię global macro, a drugi będzie miał charakter oportunistyczny, co oznacza, że zapoluje na tzw. okazje inwestycyjne. W portfelu trzeciego będzie miejsce wyłącznie na kontrakty terminowe i opcje na akcje, obligacje, surowce, waluty i metale. Dodatkowo w planach są także fundusze szyte na miarę — ujawnia Grzegorz Mielcarek, prezes Corum TFI.

Rynek funduszy w Polsce jest bardzo rozdrobniony — z roku na rok przybywa TFI. Nie brakuje też powierników, którzy sięgają do kieszeni zamożnych inwestorów. Quercus czy Altus to przykłady firm, które podbiły rynek. O podobnym finiszu na razie nie myśli Grzegorz Mielcarek, bo zdaje sobie sprawę, że do tego potrzebna jest historia dokonań.

— Stawiamy na powolny wzrost organiczny. Początkowo będziemy pozyskiwać klientów własnymi siłami, korzystając z sieci znajomych i kontaktów. W nasze fundusze zainwestujemy także swoje pieniądze — dodaje Grzegorz Mielcarek. Finansista nie obawia się konkurencji. Wręcz przeciwnie. Uważa, że jest ona potrzebna, bo motywuje zarządzających do ciężkiej pracy, klientom daje natomiast szeroki wybór rozwiązań inwestycyjnych.

— Uważam, że na rynku jest miejsce dla wielu podmiotów. Chcemy pokazać, że faktycznie potrafimy zarabiać. W tym biznesie liczą się przede wszystkim umiejętności zarządzającego, a wystarczy spojrzeć na wyniki funduszy absolutnej stopy zwrotu, by wyciągnąć wnioski — dodaje Grzegorz Mielcarek. W kierowaniu portfelami pomagać mu będzie Arnold Mardoń, który wcześniej także pracował w Investors TFI. Od listopada do zespołu dołączy kolejny zarządzający. Oprócz tego w zespole jest jeden analityk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy