Nowe wiatraki Zygmunta Solorza

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2024-06-27 18:13

Prawie pół miliarda złotych wydadzą firmy biznesmena na projekt dużej farmy wiatrowej na Opolszczyźnie. Większość wydatków weźmie na siebie transformujący się ZE PAK.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • co kupiły firmy Zygmunta Solorza
  • jak podzieliły się udziałami
  • na czym opiera się zielona strategia węglowego ZE PAK
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Medialno-telekomunikacyjny Polsat Plus i energetyczny ZE PAK, kontrolowane przez miliardera Zygmunta Solorza, wspólnie kupiły udziały w projekcie zespołu elektrowni wiatrowych. Jego łączna moc to około 500 MW, a wartość transakcji to maksymalnie 111 mln EUR (480 mln zł) płatne w ratach wraz z postępem inwestycji. „To największy planowany zespół elektrowni wiatrowych na lądzie w Polsce” — przekonują firmy w oficjalnym komunikacie.

Farma duża, ale niegotowa

Mimo że transakcję ogłoszono jako wspólną, czołową rolę ma w niej ZE PAK, który kupi 99 proc. udziałów za maksymalnie 110 mln EUR. Polsat Plus przejmie 1 proc. za maksymalnie 1,2 mln EUR i z możliwością zwiększenia zaangażowania. Sprzedającym jest spółka Goalscreen.

Przejmowane firmy to Energia Przykona oraz Neo Energia Przykona, a ich przyszłe wiatraki staną w województwie opolskim. Plan zakłada, że projekt osiągnie gotowość do budowy do końca 2030 r., co oznacza, że jest dopiero w początkowej fazie rozwoju i ma przed sobą liczne formalności.

Ambicje prywatne i zielone

ZE PAK to dziś jedyna prywatna grupa w polskim sektorze energetyki konwencjonalnej. Powstała jako zespół elektrowni produkujących najbrudniejszy z możliwych prąd, czyli ze spalania węgla brunatnego, ale dziś realizuje najambitniejszą strategię transformacji energetycznej w kraju. Zakłada ona całkowite odejście od węgla najpóźniej w 2030 r. W miejsce stopniowo wyłączanych elektrowni i zamykanych odkrywek ZE PAK stawia wiatraki, fotowoltaikę, blok gazowy, ma też plany związane z wodorem i… atomem.

Plan atomowy staje się jednak coraz bardziej mglisty. Zakładał, że we współpracy z państwową PGE i koreańskim KHNP ZE PAK przeanalizuje możliwość postawienia na swoim terenie, w Wielkopolsce, tzw. dużego atomu. Polityka Insight donosiła jednak ostatnio, że PGE zamroziła projekt, sama zaś PGE przekonywała, że decyzji nie ma, ale projekt jest na bardzo wstępnym etapie. Jednocześnie pojawiają się koncepcje, by projekt w Pątnowie, który dziś ma status prywatnego, zyskał status silniejszy, czyli stał się drugą lokalizacją w ramach rządowego programu jądrowego. Dla ZE PAK, który dysponuje terenem, byłyby to dobre wieści.