Nowe wyzwania przed usługami finansowymi

Colin Wilks
opublikowano: 31-01-2002, 00:00

Zmiany w firmach świadczących usługi finansowe zachodzą w ostatnich latach w tempie błyskawicznym. Trzy główne trendy kształtujące obraz tej branży — konsolidacja realizowana poprzez fuzje przedsiębiorstw, przenikanie się sektorów gospodarki i globalizacja działalności — wciąż stanowią kluczowe punkty odniesienia dla strategii opracowywanych przez firmy świadczące usługi finansowe.

Obecnie muszą one odpowiedzieć na dodatkowe wyzwania, związane z funkcjonowaniem w warunkach spowolnienia gospodarczego. Stwarza ono szczególnie trudną sytuację rynkom wschodzącym, które — poza trudnościami obserwowanymi na całym świecie — muszą radzić sobie z własnymi problemami. Słabe waluty, brak przejrzystości operacji finansowych, wadliwa architektura sektora finansów publicznych i konieczność obsługi zadłużenia w skali niewykonalnej przy obecnym słabym tempie wzrostu — wszystko to wywołuje poczucie ogromnego braku stabilności. Te zachodzące w skali globalnej trendy doprowadziły gospodarki do stanu niepewności, jakiego od lat one nie doświadczały.

Poza tempem zmian i dekoniunkturą gospodarczą, sektor usług finansowych boryka się także z koniecznością odpowiadania na rosnące wymagania, wywoływane przez następujące czynniki:

- Oczekiwania inwestorów. Wycofują się oni z firm, które nie zdołały wygenerować zwrotu z inwestycji na konkurencyjnym poziomie, w tym ze spółek utworzonych w drodze fuzji, które nie osiągnęły zakładanej rentowności.

- Oczekiwania klientów. Internet nie zastąpił oddziałów i telefonicznych punktów obsługi. Przeciwnie, klienci żądają teraz dostępu i do nich, i do Internetu.

- Konieczność inwestowania w Internet i technologie informatyczne. Firmy świadczące usługi finansowe inwestują na wyścigi w rozwiązania ułatwiające świadczenie usług w oparciu o zaawansowane technologie. Trudno jest jednak zmierzyć rzeczywiste korzyści lub precyzyjnie zaplanować przyszłe inwestycje.

- Stały wzrost wymagań dotyczących ujawnień i zarządzania na najwyższym szczeblu.

- Wymagania regulacyjne. W obliczu rosnącej niepewności ekonomicznej regulatorzy wyrażają coraz większe obawy o to, czy firmy świadczące usługi finansowe są dostatecznie przygotowane do zarządzania ryzykiem rynkowym, kredytowym i operacyjnym.

- Presja polityczna. Gospodarczym szczytom towarzyszą demonstracje przeciwników globalizacji. Spełnianie przez firmy świadczące globalne usługi finansowe minimalnych wymagań prawno-regulacyjnych już nie wystarcza. Muszą one zrobić dużo więcej, by postrzegano je jako podmioty będące „dobrymi obywatelami”.

Spełnienie tych rosnących wymagań stanowiłoby duże wyzwanie w każdych okolicznościach, a wobec obecnej globalnej dekoniunktury staje się szczególnie trudne. Aby mu sprostać, trzeba myśleć pozytywnie i działać z wyobraźnią. Tylko to może nas uchronić przed głęboką recesją. Oto zagadnienia, które wymagają szczególnej uwagi kadry zarządzającej wszystkich spółek:

- Świadomość konsekwencji Umowy Bazylejskiej, obowiązującej od 1991 r.

- Tworzenie wartości dla udziałowców.

- Skonsumowanie wartości wynikającej z fuzji i przejęć przedsiębiorstw.

- Dążenie do stworzenia wspólnych globalnych standardów rachunkowości.

- Tworzenie struktury organizacyjnej skoncentrowanej na kliencie.

- Wdrażanie efektywnej strategii dystrybucji.

- Pozyskiwanie i utrzymywanie najzdolniejszych pracowników.

- Budowanie i utrzymywanie wizerunku marki.

- Rozwiązywanie problemów dotyczących zarządzania przedsiębiorstwem.

- Zapewnienie zgodności z wymogami regulacyjnymi.

- Strategiczne zarządzanie ryzykiem w organizacji.

Kwestie te dotyczą gospodarek wszystkich krajów świata, a w miarę zbliżania się członkostwa Polski w Unii Europejskiej stają się coraz bardziej aktualne dla polskiego sektora usług finansowych. Do powyższej listy należałoby dodać konieczność dokonania gruntownego przeglądu polskiego systemu kredytowego i procesów decyzyjnych, a także połączenia zarządzania poprzez wartość i projektu Umowy Bazylejskiej II (System Wewnętrznej Oceny — IRS) w jeden proces, u którego podstaw powinno znaleźć się zarządzanie ryzykiem kredytowym i operacyjnym.

Autor jest starszym partnerem w Deloitte & Touche

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Colin Wilks

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Nowe wyzwania przed usługami finansowymi