Nowicjusz z Litwy wabi dywidendą

  • Michał Błasiński
opublikowano: 29-11-2012, 00:00

Inter RAO Lietuva idzie na GPW i obiecuje, że będzie regularnie dzielił się zyskami.

Do 7 grudnia polscy inwestorzy mogą składać zapisy na akcje Inter RAO Lietuva, największej na Litwie firmy zajmującej się obrotem energią elektryczną, którą kupuje od rosyjskiej spółki matki. Wartość oferty to ponad 100 mln zł, a cena maksymalna wynosi 26,92 zł. Wejściu firmy na warszawski parkiet nie będzie towarzyszyć emisja akcji — do obrotu trafi 20 proc. istniejących.

Firma wycenia się na 540 mln zł, a do tego, że to nie suma wzięta z sufitu inwestorów, przekonać mają nie tylko zyski (w 2011 r. wynik netto wyniósł 70,9 mln zł, po I półroczu 2012 sięgnął 37 mln zł), ale też obietnica regularnego wypłacania sutych dywidend. W najbliższych latach do kieszeni akcjonariuszy ma trafiać minimum 70 proc. zysku.

Jeśli założyć, że w drugim półroczu spółka zarobi tyle, ile w pierwszym, to na jedną akcję przypadałoby co najmniej 2,6 zł dywidendy. Przy cenie 26,92 zł stopa dywidendy brutto to prawie 10 proc. To dużo w porównaniu nie tylko z lokatą bankową, ale też z przeciętną stopą dywidendy dla spółek z GPW. Czy hojność w dzieleniu się zyskiem to znak, że Inter RAO

Lietuva nie będzie inwestowała w rozwój? Strategia spółki przeczy tym obawom. Celem przyszłego debiutanta jest zwiększanie udziału na rynku energii w krajach bałtyckich.

Zakres terytorialny działalności nie ogranicza się tylko do Litwy. Inter RAO Lietuva jest drugim co do wielkości hurtowym dostawcą energii elektrycznej, zaraz po spółkach państwowych, na Łotwie i w Estonii. W planach jest także próba podboju polskiego rynku — w tym celu powołano spółkę zależną IRL Polska. Na początku Litwini zapowiadają aktywność na Towarowej Giełdzie Energii w Warszawie.

To ciekawy pomysł, ponieważ GPW intensywnie rozwija ten segment rynku — celem strategicznym giełdy jest osiągnięcie czołowej pozycji w regionie. Zarząd spółki przekonuje, że po wybudowaniu połączenia energetycznego Litwa — Polska spółka rozpocznie w naszym kraju sprzedaż energii wyprodukowanej w elektrowni atomowej w Kalingradzie. To jednak pieśń przyszłości.

Inter RAO Lietuva nie ogranicza się do konwencjonalnych źródeł energii — spółka rozwija sieć farm wiatrowych. Na razie dysponuje mocami na poziomie 30MW, ale do 2015 r. mają one wzrosnąć ponadtrzykrotnie. Głównym dostawcą energii, którą Litwini sprzedają w swoim kraju, jest rosyjski holding Inter RAO UES — jest to zarazem spółka dominująca. W prospekcie emisyjnym silny związek ze spółką matką wskazywany jest zarówno jako atut — ze względu na ugruntowaną współpracę (wzajemne kontrakty sięgają do 2020 r.)

— ale także jako czynnik ryzyka. W przypadku np. awarii technicznej lub przestoju może się to niekorzystnie odbić na wynikach finansowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Błasiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu