Nowoczesna gospodarka zatrudnia

SW
opublikowano: 2013-10-23 00:00

Innowacyjne firmy zatrudniają więcej, podczas gdy ogólnie zatrudnienie spada. Rekordzistami są przedsiębiorstwa produkcyjne.

W III kwartale br. zatrudnienie spadło o 1,2 proc., a stopa bezrobocia we wrześniu wyniosła 13 proc.— podaje GUS. W tym czasie firmy tzw. nowoczesnej gospodarki zamknęły ostatni kwartał wzrostem zatrudnienia na poziomie 3,92 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej — wynika z raportu ADP Polska.

Przeprowadzono je na próbie ponad 100 podmiotów korzystającychz usług tej firmy, w tym 1/3 przedsiębiorstw produkcyjnych, 2/3 usługowych. Według ADP, badane firmy to liderzy w swoich branżach, innowacyjne i elastyczne organizacyjnie, często z kapitałem zagranicznym i stosujące zaawansowane technologicznie narzędzia.

— W ostatnim kwartale innowacyjne firmy najchętniej zatrudniały programistów. Widać było także wzrost zapotrzebowania na specjalistów Research & Development — twierdzi Dominika Staniewicz, ekspert Business Centre Club oraz Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia.

Najbardziej innowacyjne firmy nie tylko znacząco wyprzedziły cały rynek, ale także odnotowały większy wzrost zatrudnienia niż w poprzednim kwartale (3,92 proc. vs 3,84 proc.). Eksperci podtrzymują prognozy dotyczące 5-procentowego wzrostu zatrudnienia w nowoczesnej gospodarce na koniec 2013 r. W przypadku całego rynku spodziewają się spadku zatrudnienia na poziomie 1 proc. Ożywienia gospodarczego na całym rynku należy oczekiwać dopiero w przyszłym roku.

— Polski biznes znajduje się w stanie zawieszenia, wciąż ostrożnie podchodząc do inwestycji i wzmocnień kadrowych. Przedsiębiorstwa tzw. nowoczesnej gospodarki mają świadomość, że biznesowych problemów nie rozwiązuje się, zamrażając inwestycje i zawieszając decyzje — komentuje Dariusz Terlecki, dyrektor sprzedaży i marketingu w ADP Polska.

Jak wynika z danych ADP Polska, większy wzrost zatrudnienia odnotowano w dużych firmach nowoczesnej gospodarki (powyżej 500 pracowników) niż w mniejszych (poniżej 500 pracowników). Jednak z każdym kwartałem różnice są coraz mniejsze. Wzrost zatrudnienia był wyższy w firmach produkcyjnych niż w usługowych.

— Znacząca przewaga dynamiki zatrudniania w przemyśle nad usługami jest wynikiem popytu zewnętrznego, czyli rosnącego eksportu — uważa Iwona Kubeczek, menedżer ds. rozwoju w ADP Polska.