To już dziewiąty z rzędu miesiąc wzrostu liczby bezrobotnych.
- Ten odzwierciedla zerowy wzrost w eurolandzie i Francji – oświadczył minister pracy Francois Rebsamen.
Tymczasem pełniący dopiero od dwóch dni obowiązki minister gospodarki Emmanuel Macron wywołał poruszenie, sygnalizując konieczność zmian w obowiązującym we Francji systemie 35-godzinnego tygodnia pracy. Mając świadomość, że to rozwiązanie jest praktycznie nie do zmiany zasygnalizował potrzebę jego uelastycznienia przynajmniej w niektórych sektorach gospodarki.
35-godzinny tydzień pracy wprowadził w 2000 roku we Francji socjalistyczny rząd Lionela Jospina.