Nowy rok przywitał inwestorów wzrostami

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 1999-01-05 00:00

Nowy rok przywitał inwestorów wzrostami

BEZ OGRANICZEŃ:

Zniesienie widełek na poniedziałkowej sesji na walory Polifarbu CW i Mostostalu Export zaowocowało wzrostem ich kursów o ponad 10 proc.

W nowy rok z nowymi nadziejami. Jeśli sytuacja na warszawskiej giełdzie w dalszym ciągu będzie się tak rozwijała, jak na poniedziałkowej sesji, rok ten może być bardzo udany dla inwestorów. Tym bardziej, co warte podkreślenia, że ponownie wzrosło zainteresowanie polskimi blue chipami. Skala obrotów na tych spółkach sugeruje nawet, iż mamy do czynienia z obecnością zagranicznego kapitału, który daje przecież nadzieję na kontynuację wzrostów.

PONIEDZIAŁKOWY wzrost indeksów prawie na wszystkich europejskich giełdach był zapewne odpowiedzią na wprowadzenie nowej waluty euro. Tym samym stanowiło to miłe uzupełnienie zeszłorocznych wzrostów na zagranicznych parkietach, którym nawet zbytnio nie przeszkodziły kryzysy w Azji i Rosji. W dalszym ciągu na minusie są azjatyckie giełdy, z których najbardziej cierpi giełda w Tokio, dla której i na ten rok eksperci nie wróżą dobrej przyszłości.

WCZORAJSZE wzrosty na GPW są, zdaniem ekspertów, wstępem do tradycyjnego efektu stycznia, czyli ostrego kupowania na giełdzie na początku roku. Tym razem mieliśmy chyba jednak do czynienia z falstartem, gdyż zwyżka na giełdzie rozpoczęła się przecież już w końcu grudnia. Towarzyszyło temu stopniowe wygasanie popytu, który odżył dopiero wczoraj.

POWRÓT hossy na warszawski parkiet jest zapewne następstwem dobrych wieści na temat wysokości zeszłorocznej inflacji. Zgodnie z najnowszymi szacunkami, powinna ona wynieść około 8,6 proc., czyli o blisko procent mniej niż zakładano w budżecie. Zdaniem giełdowych analityków jeżeli tempo spadku inflacji zostanie w dalszym ciągu utrzymane, możemy oczekiwać na koniec roku inflacji 6-proc. Jeśli tak się rzeczywiście stanie, to powinna zostać obniżona stopa interwencyjna (jak niektórzy prognozują do 12 proc.), co znacznie uatrakcyjni inwestycje na rynku akcji. Przy tak bardzo optymistycznym scenariuszu niektórzy analitycy zakładają nawet osiągnięcie przez WIG poziomu 18 tys. punktów. Jednak większość giełdowych specjalistów mniej optymistycznie patrzy w przyszłość. Według ankiety przeprowadzonej przez Reutera, WIG na koniec stycznia powinien wynieść 13545,9 pkt, na koniec marca — 14500,9 pkt, by na koniec 1999 roku dojść do 16139,6 pkt. Dużo zależeć jednak będzie od sytuacji na światowych giełdach, a także od powodzenia wprowadzenia euro do obiegu w jedenastu krajach Europy Zachodniej.

NA WCZORAJSZEJ sesji wzrosły indeksy na rynku podstawowym i rynku NFI. WIG w porównaniu do sylwestrowych notowań podskoczył o 3,3 proc., zaś MIDWIG — o 2,3 proc. Największy wzrost stał się udziałem spó-łek o największej kapitalizacji, skupionych w indeksie WIG 20, który zanotował 4-proc. wzrost. Duży w tym udział miały Polifarb Cieszyn-Wrocław i Mostostal Eksport, które po zniesieniu widełek na poniedziałkowej sesji podskoczyły o ponad 10 proc. W tym wypadku można jednak mówić o pewnym rozczarowaniu, zwłaszcza w przypadku Polifarbu, na który ochotę ma holenderska firma Kalon BV. Ogłosiła ona zresztą wezwanie na sprzedaż akcji Polifarbu, niemniej jednak jego cena — 10 zł — wydaje się obecnie mało atrakcyjna, gdyż od poniedziałkowego fixingu różni się zaledwie o 7 proc.

NIEZBYT udanie tegoroczne notowania rozpoczął rynek równoległy, którego indeks WIRR obniżył się o 1,2 proc. Znacznie lepiej wiodło się za to Narodowym Funduszom Inwestycyjnym z których jedynie 4 notowane były po niższym kursie niż na ostatniej zeszłorocznej sesji. Tym samym indeks NIF wzrósł o pół procent i wyniósł 65,9 pkt.