Pawła Merchela zastąpił Janusz Woźniak. Skoncentruje się na na sprowadzeniu na Żerań inwestora strategicznego.
Niecały miesiąc prezesem Daewoo-FSO był Paweł Merchel, desygnowany na to stanowisko przez Skarb Państwa. W sobotę podał się do dymisji — z powodów zdrowotnych. Nieoficjalnie mówiło się jednak, że Pawła Merchela, który przeszedł na Żerań ze spółki LOT Ground Services, przerosła skala problemów.
O powołaniu go na stanowisko prezesa zdecydowały jego dobre kontakty w branży komunikacyjnej, co miało ułatwić znalezienie nowego produktu dla Żerania.
Rada nadzorcza błyskawicznie zareagowała na tę dymisję. Na nowego szefa FSO powołała Janusza Woźniaka, który już od kilku lat pełnił funkcję wiceprezesa spółki.
— Najważniejsze zadania to utrzymanie działalności firmy i pozyskanie inwestora strategicznego. Czekamy też, by sąd wyznaczył termin spotkania z wierzycielami, którym chcemy przedstawić nasze propozycje zawarcia układu — mówi nowy szef żerańskiej spółki.
Janusz Woźniak jest współautorem kilku ważnych etapów restrukturyzacji spółki. Rozpoczął też m.in. rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Trzeba też jednak pamiętać, że gdy pełnił funkcję wiceprezesa, nie był w stanie przeciwstawić się załamaniu krajowej sprzedaży aut marki Daewoo.