Nowy tachograf warunkiem licencji

opublikowano: 13-06-2019, 22:00

Od 15 czerwca każda nowa ciężarówka będzie musiała mieć inteligentny tachograf. Jego brak to naruszenie mogące skończyć się odebraniem licencji na przewozy.

Od początku tego roku na polskim rynku pojawiło się ponad 11 tys. nowych pojazdów o DMC powyżej 3,5 tony. To o 3 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wszystkie ciężarówki z datą pierwszej rejestracji po 15 czerwca będą musiały mieć na pokładzie inteligentny tachograf, gdyż w innym przypadku będzie to grozić wszczęciem postępowania dotyczącego oceny dobrej reputacji przewoźnika.

Brak inteligentnego tachografu w fabrycznie nowych pojazdach
ciężarowych, z datą pierwszej rejestracji po 15 czerwca 2019 r., to
najpoważniejsze z naruszeń. Wiąże się ono ze wszczęciem postępowania przeciw
dobrej reputacji przewoźnika drogowego.
Zobacz więcej

PRZYPOMNIENIE:

Brak inteligentnego tachografu w fabrycznie nowych pojazdach ciężarowych, z datą pierwszej rejestracji po 15 czerwca 2019 r., to najpoważniejsze z naruszeń. Wiąże się ono ze wszczęciem postępowania przeciw dobrej reputacji przewoźnika drogowego. FOT. FOTOLIA

Wielki brat

Nowe rejestratory zostały stworzone w celu poprawy bezpieczeństwa na drodze. Mają za zadanie także usprawnienie kontroli pojazdów prowadzonych przez inspekcje na terenie całej UE. Ich wygląd nie odbiega od dotychczas stosowanych modeli cyfrowych, jednak jest kilka zmienionych i istotnych funkcjonalności.

— Jednym z ważniejszych elementów inteligentnych tachografów jest system lokalizacyjny, dzięki któremu automatycznie następuje rejestracja i zapis położenia pojazdu w momentach rozpoczęcia i zakończenia podróży oraz co trzy godziny jazdy. Warto pamiętać, że urządzenie nie zapisuje całej trasy pokonanej przez ciężarówkę, a jedynie określone wyżej punkty — mówi Mateusz Włoch z Inelo.

System lokalizacyjny i wbudowane anteny DSRC będą umożliwiały służbom kontrolnym dokonywanie zdalnej preselekcji (minikontroli bez zatrzymywania pojazdu), dzięki której będą w stanie znacznie sprawniej wykrywać pojazdy, w których może dochodzić do nieprawidłowości w funkcjonowaniu urządzenia rejestrującego pracę kierowcy.

— To absolutna nowość, która z pewnością podniesie efektywność wykrywania manipulacji — dodaje Mateusz Włoch.

Wśród zmian, które przyniesie smart tacho, warto wyróżnić także możliwość integracji urządzenia z zewnętrznymi inteligentnymi systemami transportowymi (ITS). Dzięki temu przewoźnicy mają możliwość automatycznego poboru danych ze swoich pojazdów w czasie rzeczywistym, a kierowcy mogą być informowani np. o aktualnym stanie wykorzystania czasu pracy.

— Dość istotną zmianą jest wprowadzenie daty ważności tachografu. Zgodnie z rozporządzeniem165/2014 urządzenie może być stosowane przez 15 lat, po tym okresie konieczna będzie wymiana rejestratora — przypomina Mateusz Włoch.

Gigantyczna kara

Warto przypomnieć przewoźnikom, którzy planują zakup ciężarówki, że powinni sprawdzić, w jaki tachograf pojazd jest wyposażony, gdzie mają możliwość kalibracji rejestratora i czy konieczna jest wymiana lub aktualizacja urządzenia do sczytywania danych.

Błąd może sporo kosztować. Jeśli data pierwszej rejestracji pojazdu będzie po 15 czerwca tego roku, a wyposażony on będzie w cyfrowy tachograf pierwszej generacji wykorzystywany do rejestrowania czasu pracy kierowcy, to zgodnie z obowiązującym taryfikatorem będzie to najpoważniejsze z naruszeń. W takim przypadku należy liczyć się z karą o łącznej wartości 12 tys. zł, innymi karami wynikającymi z braku rejestratora i zapisów o czasie pracy oraz wszczęciem postępowania względem dobrej reputacji przedsiębiorstwa, co może skutkować odebraniem licencji przewoźnikowi.

— Warto pamiętać, że kalibracji urządzenia mogą dokonać jedynie te warsztaty, które mają wyszkoloną kadrę i karty wydane do smart tacho — przypomina Mateusz Włoch.

Dlaczego jest to istotne? Bo inteligentne tachografy obowiązują na terenie UE. W krajach spoza Wspólnoty obowiązkowy jest rejestrator cyfrowy pierwszej generacji, zatem naprawa inteligentnego urządzenia w kraju nienależącym do UE może okazać się niemożliwa. Jeśli do awarii smart tacho dojdzie poza UE, kierowca ma siedem dni na naprawę.

Tematem inteligentnych tachografów powinni interesować się także przewoźnicy lżejszych pojazdów. W ramach tzw. pakietu mobilności może zostać wprowadzony obowiązek posiadania rejestratorów czasu pracy kierowcy również w pojazdach wykorzystywanych do przewozu rzeczy o DMC powyżej 2,4 tony w transporcie międzynarodowym. Wówczas najpewniej wymagany będzie smart tacho w jeszcze nowszej wersji. Komisja Europejska już teraz nad nim pracuje.

12

tys. zł Kary w tej wysokości może spodziewać się przewoźnik, gdy czas pracy kierowcy w ciężarówce z datą pierwszej rejestracji po 15 czerwca będzie rejestrował cyfrowy tachograf pierwszej generacji.

Sprawdź program XVI Forum Polskich Menedżerów Logistyki POLSKA LOGISTYKA, 7-8 października 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy