W ubiegłym roku — jak napisał „The Guardian” — w całej Wielkiej Brytanii u pacjentów w wieku 17 lat i poniżej odbyło się ich 18, z czego aż 12 polegało na zmniejszeniu żołądka. W poprzednich latach liczba operacji bariatrycznych u dzieci wahała się od 11 do 16.

— Większość pacjentów nie chce poddawać się takim zabiegom, a ja nie sugeruję, że u wszystkich mogą one być przeprowadzone. Jednak to, co dzisiaj obserwujemy, to ogromne niedopasowanie pomiędzy grupą dzieci, które w rzeczywistości są operowane, a grupą dzieci, które teoretycznie powinny być do tego uprawnione — mówi prof Russell Viner.
Podkreślił, że nie da się zaprzeczyć, że operacja bariatryczna jest rozwiązaniem ostatecznym, jednak „nie powinniśmy od nich uciekać”.
— Operacja bariatryczna jest bardzo efektywna. Kiedy już jesteś skrajnie otyły, szanse na to, że zrzucisz dużą wagę bez niej, są bardzo nikłe — mówi prof. Russell Viner.
