Nożyczki tną Plus na plus

Karol JedlińskiKarol Jedliński
opublikowano: 2013-09-03 00:00

Spółka Zygmunta Solorza-Żaka dodaje gazu w internecie. Jednak wciąż traci przychody w kilkuprocentowym tempie.

96 tys. aktywnych kart SIM — o tyle zwiększyła się zdobycz Polkomtela w pierwszej połowie 2013 r. Spółka Zygmunta Solorza ma ich teraz 13,94 mln, co wciąż daje jej trzecią pozycję na rynku. Orange ma ich 14,95 mln i do końca czerwca zwiększył stan posiadania o niemal 52 tys. klientów. Lider, czyli T-Mobile, w tym samym czasie stracił kilkadziesiąt tysięcy aktywnych kart i obecnie ma już nieco poniżej 16 mln klientów. Jednak to T-Mobile najlepiej opiera się rynkowym trendom, od kilku kwartałów niezmienne — przychody wielkiej trójki spadają w całkiem żwawym tempie.

MISTRZ NOŻYCZEK: Zygmunt Solorz-Żak kolejny kwartał udowadnia, że w trzymaniu kosztów w ryzach nie ma sobie równych. W 2013 r. Polkomtel dalej podnosi marże mimo spadających przychodów. [FOT. WM]
MISTRZ NOŻYCZEK: Zygmunt Solorz-Żak kolejny kwartał udowadnia, że w trzymaniu kosztów w ryzach nie ma sobie równych. W 2013 r. Polkomtel dalej podnosi marże mimo spadających przychodów. [FOT. WM]
None
None

— Spadki przychodów na poziomie 5-10 proc. nie będą w tym roku zaskoczeniem — wieszczyli zgodnie szefowie największych telekomów.

Niższe odpływy

Dotychczas ich słowa znajdują potwierdzenie w danych. Podczas gdy po półroczu T-Mobile jest w przychodach 4 proc. na minusie, a Orange niemal 10 proc., 5,2 proc. spadku przychodów spółki Zygmunta Solorza (do 3,38 mld zł) nie budzi sensacji. Choć niektórzy spodziewali się nawet dwucyfrowych odpływów.

— Pogorszenie wyników będzie wyraźnie widoczne w tym roku. Play zyskuje kosztem konkurencji, wysokość średniego rachunku spada, a co Polkomtel miał ściąć w kosztach, by ratować marżę, to już ściął — sygnalizował w marcu Waldemar Stachowiak, analityk z Ipopema Securities. Ostatnie kilka miesięcy Polkomtel poświęcił jednak na udowodnienie, że kosztowe kosy nie dotarły jeszcze wszędzie.

Spółka intensyfikowała i optymalizowała wydatki marketingowe, dużą część promocji kierując na media kontrolowane przez Cyfrowy Polsat. W efekcie po raz kolejny telekom poprawił marżę EBITDA. W drugim kwartale 2013 przebiła ona 44 proc. A jeszcze na koniec 2012 r. spółka cieszyła się z wyśrubowania jej do niemal 40 proc. Rok do roku EBITDA urosła o 1 proc., do 1,47 mld zł.

Czas surferów

Spółka zapewnia o swojej świetlanej przyszłości, tym bardziej że niedawno udało jej się zrefinansować miliardowe długi.

— Zarówno osiągane przychody, jak i wskaźniki rentowności są nieco lepsze od naszych tegorocznych założeń. Wszystko wskazuje, że Plus w całym roku po raz kolejny osiągnie bardzo dobre wyniki — zapowiada Joanna Nieckarz, członek zarządu i dyrektor ds. finansowych w Polkomtelu.

Co ma być motorem napędowym spółki Zygmunta Solorza-Żaka? Skoro przychody z komórek spadają, spółka stawia na dalszy rozwój usług internetowych. Operator nie boi się tu wielkich słów. „Polkomtel konsekwentnie przyczynia się także do realizacji rządowej idei cyfryzacji Polski” — twierdzi spółka i przytacza liczby związane z rosnącym zasięgiem sieci LTE.

— W drugim kwartale 2013 r. koncentrowaliśmy się przede wszystkim na ofertach internetowych, a to dlatego, że Polacy coraz więcej czasu spędzają. surfując po sieci — twierdzi Tobias Solorz, członek zarządu spółki odpowiedzialny za sprzedaż i marketing.

W efekcie operator sieci Plus ma już blisko 3 mln klientów korzystających z mobilnej formy dostępu do internetu. W tym segmencie przychody spółki rosną najszybciej, jednak Polkomtel nie chce podać ile osób korzysta z usługi premium, czyli LTE.

Możesz zainteresować się również: