Sieć ośrodków radioterapii inwestuje w Zamościu. Na nową placówkę wyda około 50 mln zł.
Po Elblągu i Tomaszowie Mazowieckim przyszła kolej na Zamość — to tam, przy publicznym szpitalu wojewódzkim im. Papieża Jana Pawła II, powstanie kolejny ośrodek radioterapii Nu-Med, grupy, w której 68 proc. udziałów ma fundusz Enterprise Investors.
— Inwestycja pochłonie około 50 mln zł. W nowej placówce pracę znajdzie ok. 50 osób, a rocznie będzie się w niej leczyć ok. 3 tys. pacjentów — szacuje Marek Lipiec, zastępca dyrektora Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego w Zamościu. Umowa na dzierżawę gruntów została podpisana latem.
Wynika z niej, że inwestorem jest spółka Centrum Radioterapii i Usprawnienia, którą zarządza Henryk Niewiadzioł, prezes i współwłaściciel grupy Nu-Med. Nu-Med Grupa ma na oku jeszcze jedną lokalizację. Kilka miesięcy temu na łamach „Pulsu Biznesu” Henryk Niewiadzioł zapowiadał, że dwa najnowsze projekty będą kosztować spółkę około 120 mln zł. Konkurencja nie śpi i również inwestuje — nowy ośrodek powstał m.in. w Radomiu. Jednak największy rywal, czyli sieć Euromedic, ostrożnie podchodzi do budowy nowych placówek. Jej ostatnia inwestycja — w Otwocku — nadal działa bez kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ). Nu-Med przekonuje, że miejsce na nowe placówki powinno się znaleźć. Akceleratorów do radioterapii jest w Polsce około 120, a powinno być 170-180. Zdaniem spółki, pomyślne wiatry wieją również od ustawodawcy. Już za kilka dni wejdzie w życie pakiet onkologiczny, który będzie motorem wzrostu całego segmentu onkologicznego. W ramach reformy zostaną zniesione limity na diagnostykę i leczenie nowotworów — placówki będą mogły świadczyć usługi z tego zakresu, mimo że kontrakt się już wyczerpał. Krzysztof Jeżowski, ekspert z Pharmed Consulting, przestrzega przed zbytnim optymizmem.
— W pierwszej kolejności skorzystają placówki, które już dzisiaj mają umowę z NFZ — uważa Krzysztof Jeżowski.
Nowe placówki będą musiały uzbroić się w cierpliwość. W związku z reformami: onkologiczną i kolejkową, resort zdrowia postanowił przedłużyć dotychczasowe kontrakty z NFZ, najpóźniej do końca czerwca 2016 r. Nowo wybudowane placówki do tego czasu nie będą miały szansy wystartowania po publiczne fundusze. Sytuacja może się zmienić, jeśli regulator uzna, że w przypadku onkologii przeprowadzenie nowych konkursów jest potrzebne przed tym terminem. Na razie takie sygnały jednak z Ministerstwa Zdrowia nie płyną.