Amerykański Nucor poprosił departament handlu USA o zbadanie sprawy subsydiowania przez polski rząd produkcji Polskich Hut Stali. Koncern chce pewnie zablokować polski eksport do USA — zwłaszcza, że do PHS może wejść jego rywal — US Steel.
Kilkanaście tygodni temu amerykański koncern stalowy Nucor starał się, by rząd USA nałożył na polskie wyroby hutnicze środki ochrony rynku, na przykład kontyngenty i cła. Wówczas Jerzy Podsiadło, prezes Polskich Hut Stali (PHS), podkreślał, że przedstawiciele rodzimej branży hutniczej negocjują z Amerykanami i spodziewają się, że zachodni partnerzy nie ograniczą nam dostępu do swojego rynku.
Wszystko jednak wskazuje na to, że Nucor nie daje za wygraną. Według informacji londyńskiego portalu hutniczego Steel Business Briefing, amerykańska spółka oraz Nucor-Yamata i Chapparal, uważają, że Huta Katowice (obecnie oddział PHS), a także katowicki koncern, sprzedają subsydiowaną stal.
Dlatego też Amerykanie poprosili departament handlu USA o zbadanie sprawy subsydiowania wyrobów PHS przez polski rząd i wpływu takiej pomocy na nasz eksport do Stanów.
Opinia w tej sprawie musi być gotowa w czerwcu.
Wiele wskazuje na to, że Nucor chce zastopować eksport z Polski do USA wyrobów hutniczych, jeśli inwestorem w PHS zostanie jego konkurent — US Steel albo LNM (koncerny uczestniczą w prywatyzacji PHS).
Sugerują, że polskie huty dzięki wsparciu polskiego rządu mogą sprzedawać wyroby po cenach dumpingowych.
— Trudno mi komentować sprawę, bo nie otrzymaliśmy oficjalnych dokumentów. Jedyne co mogę powiedzieć, to że PHS nie sprzedaje subsydiowanych wyrobów. Przyznana nam pomoc publiczna została natomiast uzgodniona z Unią Europejską — podkreśla Krystian Kozakowski, wiceprezes PHS.
Zgodnie z porozumieniem z KE, koncern może w tym roku wykorzystać około 3 mld zł pomocy.
Nasz eksport wyrobów stalowych do USA sięgnął w ubiegłym roku 112 tys. ton, podczas gdy w 2001 było to 57 tys. ton.