Podczas przerwy w obradach NWZA Elektrimu toczą się ostatnie kuluarowe rozmowy między przedstawicielami Vivendi i akcjonariuszy finansowych w sprawie ewentualnego podziału miejsc w RN spółki.
Według ostatnich, nieoficjalnych informacji, przedstawiciele akcjonariuszy finansowych, m.in. funduszy inwestycyjnych, są skłonni poprzeć kandydaturę dwóch reprezentantów Vivendi do rady nadzorczej Elektrimu. Dałoby to Francuzom 4 z 9 miejsc. Akcjonariusze finansowi nie zgodzili się jednak, by przewodniczącym RN Elektrimu został reprezentant Vivendi.
Do przegłosowania pozostały jeszcze wnioski w sprawie większości potrzebnej do wyboru członków RN spółki. Obecnie zgłoszone są dwa: jeden, aby wybierać członków RN zwykłą większością głosów, oraz drugi – o niegłosowanie wcześniejszego, oznaczający że kandydaci musieliby uzyskać 75 proc. głosów zgromadzenia. W przypadku przejścia tego drugiego, co jest bardzo prawdopodobne, przedstawiciele akcjonariuszy finansowych i Vivendi mogliby skutecznie blokować wybór swoich kandydatów.
Wcześniej, w ramach głosowania grupami, wybrano 2 spośród 9 członków rady nadzorczej Elektrimu. Zostali nimi przedstawiciele akcjonariuszy zgromadzonych wokół PZU i funduszy emerytalnych oraz Chemii Polskiej. Obaj są postrzegani jako sprzymierzeńcy Vivendi.
MK, MD