NWZA ma zdecydować o losach Huty Łaziska

Maria Trepińska
24-01-2001, 00:00

NWZA ma zdecydować o losach Huty Łaziska

Jedyny krajowy producent żelazostopów został pozbawiony dostaw prądu

W poniedziałek (29 stycznia) NWZA Huty Łaziska zdecyduje o losach jedynego krajowego producenta żelazostopów potrzebnych do produkcji stali. Tymczasem GZE 23 stycznia wstrzymał dostawy energii. HŁ zaprzestała produkcji. Dzisiaj będą prowadzone negocjacje między GZE i HŁ.

Właściciel Huty Łaziska, spółka Gemi, szuka możliwości pozyskania tańszej energii elektrycznej, jeśli to się nie uda, przyszłość zakładu będzie zagrożona.

Radosław Miśkiewicz, prezes Gemi, twierdzi, że zrobi wszystko, aby uratować zadłużony zakład. Zarząd HŁ zwołał na 29 stycznia NWZA, którego głównym punktem będzie uchwała w sprawie dalszego funkcjonowania spółki.

— Podczas NWZA zarząd huty przedstawi też swoją wizję funkcjonowania firmy — wyjaśnia Radosław Miśkiewicz.

Spółka Gemi od pewnego czasu informuje, że zbyt wysokie koszty zakupu energii do produkcji żelazostopów negatywnie wpływają na wyniki finansowe spółki.

Energetyczny problem

Ponad miesiąc temu zarząd HŁ wystosował memoriał w sprawie dalszego funkcjonowania firmy. Ponad 760 pracowników przebywa na przymusowych urlopach. Najpierw zakład częściowo ograniczył produkcję, a 23 stycznia całkowicie została ona wstrzymana.

Pod koniec 2000 r. Górnośląski Zakład Elektroenergetyczny z Gliwic wymówił hucie umowę na dostawę energii w 2001 r.

— Udało nam się przedłużyć umowę na dostawy energii z GZE na prawie trzy tygodnie. 23 stycznia GZE wstrzymało dostawy. Warunkiem dalszego funkcjonowania huty są jednak kontrakty długoterminowe, po ekonomicznie uzasadnionych cenach — wyjaśnia Władysław Presak, prezes HŁ.

Ponad 60 proc. kosztów stałych HŁ stanowi zakup energii elektrycznej. Huta zużywa rocznie prawie 1 mln megawatów, co stanowi około 1 proc. produkowanej energii w kraju. Prezes Miśkiewicz przestrzega, że obecna sytuacja może doprowadzić do upadłości zakładu.

Trwają rozmowy

Radosław Miśkiewicz, główny akcjonariusz HŁ, ma nadzieję, że w najbliższych dniach zostanie podpisana umowa dotycząca dostaw energii dla huty. 24 stycznia będą prowadzone negocjacje pomiędzy GZE i HŁ. Prawdopodobnie dzięki poparciu resortu gospodarki uda się uzyskać hucie preferencyjne warunki, ponieważ podobne zakłady w Europie Zachodniej też korzystają ze specjalnych, niższych cen energii.

— 23 stycznia wygasła umowa zawarta pomiędzy GZE a Hutą Łaziska. Zakład przedłożył propozycję przedłużenia umowy do 31 stycznia 2001 r. Została ona jednak odrzucona. GZE, dążąc do rozwiązania trudnej sytuacji w hucie, podjął negocjacje 23 stycznia ze wszystkimi stronami: z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi, Południowym Koncernem Energetycznym i Górnośląskim Zakładem Elektroenergetycznym. Negocjacje przyniosły propozycję zapewnienia dostaw energii elektrycznej po preferencyjnych cenach dla huty — mówi Łukasz Zimnoch, rzecznik GZE.

Prezes Władysław Presak liczy na to, że umowa wprowadzająca nowe taryfy za pobór energii dla huty zostanie podpisana jeszcze w styczniu 2001 r.

Perspektywy kontraktowe

Huta Łaziska produkuje żelazostopy głównie na rynki Unii Europejskiej. Zdaniem Radosława Miśkiewicza, ważne jest to, że firma ma rynki zbytu.

— Prowadzimy rozmowy z naszymi kontrahentami zagranicznymi. Mamy podpisane kontrakty handlowe na 2001 r. Jednak ich realizacja jest częściowo wstrzymana z uwagi na zaistniałą sytuację — wyjaśnia Radosław Miśkiewicz.

HŁ zatrudnia obecnie około 760 osób. W 2000 r. odeszło prawie 500 pracowników. Dużym obciążeniem dla zakładu są zobowiązania, które przekraczają ponad 70 mln zł, głównie wobec dostawcy energii — GZE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / NWZA ma zdecydować o losach Huty Łaziska