Pamiętacie niezrozumiały komunikat prasowy z poniedziałku? Nawet jeśli tak, to trudno o jego interpretację. Specjalnie dla nas prezes przetłumaczył komunikat na „ludzki” język. Spółka twierdzi teraz, że tytuł publikacji mógłby brzmieć: "Petrolinvest przygotowuje się do eksploatacji złoża".
— Wszelkie objawy ropy i gazu obserwowane w czasie wiercenia wskazują na prawdopodobną obecność ropy w złożu. Aktualnie wykonywane prace —polegające na zarurowaniu i zacementowaniu odwiertu — realizowane są również pod przyszłą eksploatację. Badania wykazują miąższość (grubość) około 1000 m spodziewanych struktur roponośnych, które są podobne do dobrze zbadanych roponośnych złóż Karaczaganak i Orenburg, na których prowadzona jest eksploatacja ropy i gazu. Biorąc pod uwagę grubość struktury oraz jej powierzchnię (20 km długości x 4-5 km szerokości) otrzymujemy ogromny, unikatowy potencjał dla akumulacji węglowodorów. Dodatkowo jest on dobrze uszczelniony przez wyżej zalegające warstwy solne, co zapobiega ucieczce węglowodorów — mówi Bertrand le Guern.
I deklaruje: „Postaramy się przygotować materiał bardziej zrozumiały dla szerszej rzeszy inwestorów”. Trzymamy za … słowo.
Więcej o standardach komunikacji Petrolinvestu i Kulczyk Oil w czwartkowym „Pulsie Biznesu”. KUP ONLINE>>