NOWY JORK (Reuters) - W tym tygodniu amerykański bank centralny zapewne zakończy serię obniżek stóp procentowych w obliczu pojawiających się ostatnio sygnałów, że największa światowa gospodarka zacznie wkrótce wychodzić z recesji.
Zdaniem analityków rada Fed poinformuje po zakończeniu dwudniowego posiedzenia w środę, że główna stopa procentowa pozostanie na najniższym od 40 lat poziomie 1,75 procent.
Większość ekonomistów oczekuje, że już w pierwszych trzech miesiącach tego roku gospodarka amerykańska znów zacznie się rozwijać, chociaż w ostatnim wystąpieniu szef banku Alan Greenspan zapowiedział, iż ożywienie może nie być tak dynamiczne jak przyjęło się sądzić.
Dlatego inwestorzy i ekonomiści spodziewają się, że przez dłuższy czas rada nie zmieni już poziomu stóp, a następnie zacznie je powoli podnosić.
Poniżej przedstawiamy kwestie, które będa zapewne dyskutowane podczas dwudniowego posiedzenia rady:
DANE WYGLĄDAJĄ LEPIEJ
Ostatnie dane wskazują na znaczną poprawę kondycji amerykańskiej gospodarki od czasu ataków z 11 września:
* Dane o sprzedaży detalicznej w okresie świątecznym były słabe, jednak wyższe od oczekiwań. Sprzedaż spadła w grudniu tylko o 0,1 procent, co oznacza, że konsumenci nie przestają wydawać nawet mimo trwającej recesji. W całym 2001 roku sprzedaż wzrosła o 3,4 procent.
* Zaufanie amerykańskich konsumentów również zdaje się poprawiać, co oznacza, że w najbliższych miesiącach sprzedaż detaliczna nie powinna spadać.
Indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan wzrósł na początku stycznia do najwyższego poziomu od roku, a wskaźnik opracowywany przez Conference Board wzrósł w grudniu po raz pierwszy od ataków 11 września.
* Badania przeprowadzane w amerykańskim przemyśle wskazują na wyraźny spadek tempa spowolnienia w branży wytwórczej, wzrost nowych zamówień i znaczną redukcję zapasów.
W grudniu indeks koniunktury w przemyśle Instytut Kierowania Podażą (wcześniej NAPM) wzrósł do najwyższego poziomu od 14 miesięcy. Dzięki realizacji nowych zamówień w najbliższych miesiącach powinna zacząć rosnąć produkcja. W grudniu spadła ona 17 miesiąc z rzędu.
* Liczba osób zgłaszających się po raz pierwszy po zasiłek dla bezrobotnych spadła trzeci tydzień z rzędu. Może to oznaczać, że po serii masowych zwolnień rynek pracy zaczyna się stabilizować. W tygodniu zakończonym 19 stycznia liczba wyniosła 376.000, czyli była niższa od 400.000 - poziomu który zwykle przekłada się na wzrost bezrobocia.
* Tempo redukcji zatrudnienia również spadło w grudniu, gdy liczba miejsc pracy netto w sektorach pozarolniczych zmniejszyła się o 124.000. W listopadzie było to 371.000. Mimo to stopa bezrobocia wzrosła o 0,2 procent do 5,8 procent.
* Dobrze wygląda również sytuacja na rynku nieruchomości. Dzięki niskiemu oprocentowaniu kredytów hipotecznych w ubiegłym roku sprzedano w USA rekordową liczbę domów.
* Indeks wskaźników wyprzedzających koniunkturę Conference Board, będący sygnałem przyszłych zmian w gospodarce, rośnie od trzech miesięcy.
* Słabnie presja inflacyjna. Indeks cen konsumenckich (CPI) spadł w grudniu o 0,2 procent, a cen produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) o 0,7 procent.
NIEBEZPIECZEŃSTWA ISTNIEJĄ
* Według ostatecznych danych Produkt Krajowy Brutto (PKB) Stanów Zjednoczonych spadł w trzecim kwartale o 1,3 procent, czyli najwięcej od pierwszego kwartału 1991 roku. Analitycy spodziewają się podobnego spadku w czwartym kwartale.
* W ostatnim raporcie na temat sytuacji ekonomicznej, czyli tzw. "beżowej księdze" Fed wskazał na słabą aktywność gospodarczą na początku tego roku. Równocześnie bank wspomniał o kilku sygnałach świadczących o początkach ożywienia w przemyśle i dobrych danych o sprzedaży detalicznej.
* Zyski spółek wchodzących w skład indeksu Standard & Poor's 500 spadły w czwartym kwartale o blisko 22 procent, ocenia na podstawie dostępnych danych Thomson Financial/First Call. Zdaniem grupy w pierwszym kwartale zyski spadną o 7,4 procent, ale wzrosną już o 8,7 procent w drugim.
* Poważną przeszkodą na drodze do dalszego wzrostu wydatków może być ogromne zadłużenia amerykańskich gospodarstw domowych. Według danych Fed w listopadzie ubiegłego roku wartość kredytów osób prywatnych wzrosła o 14,6 procent, czyli o 19,9 miliarda dolarów, a w październiku o 11,2 miliarda dolarów.
REAKCJE RYNKÓW
* Po przekroczeniu poziomu 10.000 punktów indeks Dow Jones ponownie znalazł się poniżej tego pułapu, ponieważ wyniki spółek rozczarowały inwestorów. Poniżej 2000 punktów znalazł się również "technologiczny" Nasdaq Composite.
* Ostatnio inwestorzy wyprzedawali krótkoterminowe amerykańskie papiery skarbowe w oczekiwaniu, że Fed powstrzyma się od kolejne redukcji stóp. Rentowność dwuletnich papierów wzrosła od czasu ostatniej obniżki o 0,25 punktu procentowego.
GREENSPAN
* W ubiegłym tygodniu Alan Greenspan powiedział na forum komisji budżetowej Kongresu, że gospodarka zaczyna wychodzić z recesji, sugerując w ten sposób, że nie planuje obniżać stóp na najbliższym posiedzeniu.
* Szef Fed stwierdził, że siły hamujące wzrost gospodarczy zdają się słabnąć, a "gospodarka zaczyna się umacniać". Dodał jednak, że wzrost produkcji po ostatniej redukcji zapasów firm nie utrzyma się, jeżeli nie będzie mu towarzyszyć popyt.
* W ostatnich tygodniach szefowie oddziałów regionalnych Fed również z ostrożnym optymizmem wypowiadali się na temat perspektyw ożywienia gospodarczego do połowu tego roku.
Tylko dwóch z 24 dealerów papierów dłużnych ankietowanych przez Reutera spodziewało się, że Fed zredukuje w środę stopy o kolejne ćwierć punktu procentowego. Natomiast 20 nie oczekuje zmiany stóp.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))