O strategii w Brukseli

Mira Wszelaka
opublikowano: 2005-03-22 00:00

Przywódcy państw będą decydować o ożywieniu strategii lizbońskiej, liberalizacji usług oraz reformie paktu o euro.

Przez dwa dni Bruksela stanie się centrum gospodarczych decyzji Unii. Dziś i jutro 25 szefów rządów, którzy będą obradować w ramach Rady Europejskiej, będzie decydować o gospodarczym rozwoju UE (strategia lizbońska) oraz reformie paktu stabilizacji i wzrostu.

Przywódcy państw mają m.in. potwierdzić nową formułę dyscyplinującą deficyty budżetowe państw strefy euro. Reforma gospodarczej strategii ma z kolei polegać na rezygnacji z wyznaczania sobie sztywnych terminów i celów zapisanych w postaci liczb, skupiając się na zwiększeniu zatrudnienia i większym wzroście gospodarczym. Odnowiona strategia lizbońska ma kłaść większy nacisk na rozwój badań, edukację i innowacyjność oraz aktywną politykę przemysłową.

Prawdziwa polityczna szermierka rozegra się na polu usług, w czym szczególnie zainteresowana jest Polska. Projekt dyrektywy nie podoba się bowiem Francji, Belgii i Niemcom. Obawy dotyczą rzekomego dumpingu płacowego ze strony taniej siły roboczej i usługodawców z Europy Środkowej i Wschodniej. Przywódcy wspomnianej trójki mogą więc naciskać, by potrzeba liberalizacji usług została osłabiona przez utrzymanie europejskiego modelu socjalnego.