Likwidacja Huty
Szopienice nie jest jeszcze
przypieczętowana.
Tymczasem dzisiejsze
walne wybiera likwidatora.
Sprawa likwidacji Huty Metali Nieżelaznych Szopienice, należącej do grupy Hutmenu, wciąż jest w toku. Wczoraj odbyła się pierwsza rozprawa apela-cyjna, lecz nie zakończyła się wydaniem orzeczenia. Ogłoszenie decyzji sądu zaplanowano na 1 lutego.
Skargę apelacyjną złożył skarb państwa (ma 32 proc. kapitału Szopienic), który domagał się uchylenia uchwał likwidacyjnych. Uważa, że pod koniec 2008 r. hutę można było jeszcze uratować. Odmiennego zdania jest Hutmen (62 proc.), który przekonywał, że dalsza działalność przyniosłaby wyłącznie pogłębienie strat.
Hutmenowi zależy na tym, aby spór z Ministerstwem Skarbu Państwa został sprawnie rozwiązany. Chce bowiem rozpocząć likwidację, czyli wyprzedaż majątku Szopienic. Zgodę m.in. zbycie części terenów i zabudowań ma wydać dzisiejsze walne zgromadzenie huty. Poza tym ma wybrać nowego likwidatora.