Oazy wygody

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 23-02-2007, 00:00

Atrakcyjnie położone — wśród lasów, z pięknym widokiem. Całodobowo strzeżone i wyposażone w najnowsze elektroniczne nowinki. Enklawy dla zamożnych.

Do niedawna eleganckie podmiejskie osiedla domów mogliśmy oglądać jedynie w filmach. Dziś powstają także u nas. Ci, którzy zdecydują się w nich zamieszkać, mają zagwarantowane bezpieczeństwo i prestiż, a także komfort i relaks często nieosiągalny w mieście. Jest jednak jeden warunek — by skorzystać z tej oferty, trzeba mieć zasobny portfel.

Sterowane pilotem

Mogilany pod Krakowem — położone są na łagodnym grzbiecie góry. Rozpościera się stąd wspaniały widok na Beskidy i Tatry. Przy bezchmurnej pogodzie wieczorne niebo rozjaśnia panorama Krakowa. Wokół panuje cisza, powietrze jest tu wyjątkowo czyste. Obok znajduje się XVIII-wieczny pałac, otoczony malowniczym parkiem z pięknym starodrzewiem: aleją kasztanowców, grabami, modrzewiami i lipami. Inne atrakcje? W pobliżu znajdują się m.in.: uzdrowisko Swoszowice ze źródłami siarkowymi i ośrodkiem jazdy konnej, kopalnia Soli Wieliczka wraz z leczniczymi komorami solnymi i kompleks rekreacyjny Zarabie z kolejką linową na górę Chełm. W tej scenerii usytuowane jest luksusowe osiedle domów Parkowe Wzgórze, którego inwestorami są firmy ING Real Estate i Terra Casa.

Początek przedsięwzięcia nie był wcale łatwy. Przyszli mieszkańcy nie od razu dali się przekonać, że właśnie tutaj powinni zamieszkać. Ale magia miejsca zadziałała. Rezultat? Dziś większość domów jest sprzedanych, a deweloper niedawno przystąpił do kolejnego etapu inwestycji.

Osiedle ma niebanalną architekturę, zaprojektowaną przez znane warszawskie biuro JEMS Architekci. Inwestor zadbał o detale i jakość wykończenia. Na elewacjach dominuje kamień i drewno. Wewnątrz domów zaś najnowocześniejsze systemy.

— Standardem są tzw. rekuperatory, czyli urządzenia odzyskujące ciepło. W wilgotnych pomieszczeniach, takich jak kuchnia i łazienka, powietrze jest zasysane, a następnie wdmuchiwane z powrotem czyste — opowiada Marcin Ptaszkiewicz, przedstawiciel inwestora.

Elektronika wykorzystywana jest też w inny sposób.

— Za pomocą pilota mieszkańcy mogą sterować praktycznie całym domem: otwierać bramę garażu, drzwi domu, zapalać światło i włączać telewizor, a także rozsuwać żaluzje czy włączać ogrzewanie. Dzięki systemowi kamer w pracy da się sprawdzić, co dzieje się w domu — dodaje Marcin Ptaszkiewicz.

Inne zabezpieczenia? Każdy dom jest połączony z portiernią, w której strażnicy czuwają przez całą dobę. To nie koniec udogodnień. Na terenie osiedla znajduje się plac zabaw dla dzieci, a w przyszłości powstanie budynek, w którym będzie można przyjmować gości lub spotkać się z przyjaciółmi. Działać będzie również przedszkole na godziny.

— Planujemy uruchomienie specjalnej autobusowej linii dowożącej dzieci do kilku wybranych krakowskich szkół — zapowiada przedstawiciel inwestora.

Jego zdaniem, budowa domu na Parkowym Wzgórzu to dobre rozwiązanie dla zapracowanych i ceniących czas.

— W razie potrzeby zadbamy o wszystko. Wśród naszych klientów są np. Polacy mieszkający na stałe w Ameryce, którzy kupili u nas domy przez internet. Postępy prac na budowie śledzili na podstawie zdjęć, które im przesyłaliśmy — opowiada Marcin Ptaszkiewicz.

Zatopieni w zieleni

Na podwarszawskim osiedlu Rezydencje Chojnów domy powstają w otulinie Chojnowskiego Parku Krajobrazowego, w okolicach Konstancina. Kameralne osiedle 30 rezydencji zostanie oddane w całości w czerwcu tego roku.

— Nie podzieliliśmy inwestycji na etapy, bo nie chcieliśmy narażać klientów na mieszkanie na budowie — tłumaczy Iwona Kurkus, reprezentująca dewelopera — firmę Real Management.

Nowoczesna, elegancka architektura rezydencji harmonijnie wtapia się w krajobraz. Dzięki dużym oknom domy są mocno nasłonecznione. Dachy, kryte ceramiczną dachówką, opierają się na drewnianej więźbie. Za bezpieczeństwo odpowiada 24-godzinny monitoring. Ponadto w każdym z domów będą rozmieszczone instalacje domofonowe połączone z portiernią.

— Dodatkowo zaoferujemy mieszkańcom specjalny pakiet usług, w ramach którego będą mogli skorzystać z usług sprzątania, mycia okien, zakupów na telefon, pralni, mycia samochodu, a nawet usług ogrodnika czy odwożenia i przywożenia dzieci ze szkoły — zapewnia Iwona Kurkus.

Jej zdaniem, prócz wspaniałej przyrody atutem inwestycji jest wydzielona wspólna część rekreacyjna licząca ponad 1 ha.

— Powstanie tu duży plac zabaw dla dzieci, altanka grillowa, naturalna rzeczka oraz teren sportowy z kortem — wylicza przedstawicielka inwestora.

Rezydencje Chojnów to niejedyne luksusowe osiedle, które powstaje w pobliżu leśnego rezerwatu. Nieopodal Lasów Chojnowskich w Walentowie, przy trasie katowickiej, buduje się ekskluzywny kompleks Ventana. Blisko 150 domów buduje polsko-brytyjskie konsorcjum Westmark- Venessa. Osiedle powstaje na wzór amerykański. Całość będzie zamknięta, ale domy nie będą ogrodzone od frontu. Elegancka architektura nawiązuje do tradycyjnych anglosaskich rezydencji.

Dachy domów będą kryte ceramiczną dachówką, powstaną okna z drewnianą stolarką, a wszystkie wnętrza będą wysokie na ponad 3 metry. Kompleks otoczony zostanie ogrodzeniem wykonanym przez zakład kowalstwa artystycznego. Osiedlowe uliczki, z równo przystrzyżonymi trawnikami, oświetlą stylowe latarnie.

— To oferta skierowana do klientów, którzy chcą czegoś ponadczasowego. Taka architektura jest uniwersalna i pięknie się starzeje —podkreśla Dominik Cwajda, dyrektor marketingu Venessy.

Ci, którzy zdecydują się tu zamieszkać, mogą liczyć nie tylko na całodobową ochronę. W ofercie jest administrowanie osiedlem, m.in. sprzątanie uliczek, dbanie o wspólną zieleń i wywóz nieczystości.

Ile trzeba za to zapłacić?

— Zrobiliśmy symulację — okazało się, że np. utrzymanie domu o powierzchni 160 mkw. na 600-metrowej działce będzie kosztować 300 do 400 zł miesięcznie — twierdzi dyrektor marketingu.

W środku osiedla powstanie wielofunkcyjny budynek — na górze: biura administracji, na dole: przestrzeń dla mieszkańców.

— W zależności od ich decyzji może być to np. kawiarenka lub mały sklep — opowiada Dominik Cwajda.

Zwolennicy aktywniejszej formy spędzania wolnego czasu będą mogli pobiegać po parku — oczywiście na terenie komplesu.

Na osiedlu stoją już dwa domy modelowe. Jeden ma klasycznie zaaranżowane wnętrza, drugi — nowocześnie.

— Chcieliśmy udowodnić, że domy o stylowej architekturze niekoniecznie trzeba urządzić antykami. Co ciekawe, tradycyjne wnętrza bardziej podobają się młodym, starsi wolą nowoczesność — przyznaje Dominik Cwajda.

Skrojone na miarę

W pobliżu Ventany powstaje inne luksusowe osiedle — Walendia. Na 60 ha powstanie aż blisko 600 domów. To — na razie — największy kompleks luksusowych domów położony w pobliżu Warszawy. Stąd też blisko do lasu — jedynie przez ulicę.

Niezależnie od metrażu, domy w Walendii będą mieć tradycyjną, stylową architekturę: czterospadowy dach pokryty dachówką i elewację z charakterystycznym baniowaniem. Podobny charakter będą mieć i inne budynki przewidziane na osiedlu. Przyszli mieszkańcy zastaną wszystko na miejscu.

— Na terenie kompleksu nie zabraknie basenu i kortu tenisowego. Działać będą sklep, przedszkole, a w przyszłości prywatna szkoła językowa — zapewnia Jacek Jaskot, przedstawiciel inwestora.

Za luksus posiadania domu na elitarnym osiedlu trzeba jednak zapłacić. Ale czy rzeczywiście dużo? Dom o powierzchni 150 mkw. w zabudowie szeregowej, na 230-metrowej działce, kosztuje 690 tys. zł. Rezydencja na większej działce — blisko 2 mln zł. Z kolei 160-metrowy dom położony na 600-metrowej działce — 900 tys. zł. Dla porównania: dom o podobnym metrażu na podkrakowskim Parkowym Wzgórzu można zakupić już za 700 tys. zł, czyli 4,4 tys. zł za mkw. Tymczasem za 150-metrowy apartament w Warszawie trzeba zapłacić 1,5 do ponad 2 mln zł.

— Jeżeli weźmiemy pod uwagę dzisiejsze ceny mieszkań — okaże się, że domy są wciąż tanie. Porównania te wypadają również atrakcyjnie w stosunku do rynków zagranicznych — przekonuje Dominik Cwajda.

Jego zdaniem, zakup luksusowego domu postrzegany jest coraz częściej jako dobra inwestycja. Powód? Domy w Polsce są wciąż tańsze niż za granicą, stąd rosnące zainteresowanie cudzoziemców naszym rynkiem.

— W Hiszpanii miałem okazję podziwiać piękny projekt rezydencji usytuowanych tuż nad morzem. Kosztowały blisko 14 tys. EUR za mkw. To wyjątkowy przykład, ale pokazuje, jak duże dzielą nas różnice cen — mówi Dominik Cwajda.

— Zainteresowanie domami rośnie, bo jest to doskonała odskocznia od życia w mieście. Ceny apartamentów doszły już do takich rozmiarów, że coraz atrakcyjniejsze staje się kupno luksusowej rezydencji pod miastem — ocenia Artur Pietraszewski, ekspert z Reas Konsulting.

Osoby, które kupują dziś takie domy, zalicza on do segmentu premium.

— Od przeciętnego klienta różnią się tym, że szukają produktu skrojonego na ich miarę. Cenią sobie nie tylko prywatność, bezpieczeństwo i anonimowość, ale mają też duże potrzeby estetyczne, stąd poszukiwanie niebanalnej architektury — podkreśla Artur Pietraszewski.

Inne zalety takich wyborów?

— To dążenie do zindywidualizowania własnych potrzeb. Przykład? Na Parkowym Wzgórzu niektórzy mieszkańcy mają własne baseny, ale jeden z właścicieli — prywatną grotę solną w domu. To chyba najlepszy przykład wyjątkowości takich przedsięwzięć — podsumowuje ekspert.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu