Obawa przed likwidacją limitu składkowego

opublikowano: 05-08-2019, 22:00

Co trzeci pracodawca sądzi, że po zniesieniu ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek ZUS Polska straci cennych specjalistów — wynika z badania KPMG.

Po zniesieniu rocznego limitu składek odprowadzanych do ZUS należy spodziewać się wzrostu kosztów zatrudnienia — uważają eksperci KPMG w Polsce. Ich zdaniem konsekwencje tego mogą być różne, łącznie z ograniczaniem dotychczasowych wydatków w przedsiębiorstwach.

— Firmy przeznaczą mniej pieniędzy na planowane inwestycje, a nawet na ewentualne dopłaty do rozpoczynających swoje funkcjonowanie Pracowniczych Planów Kapitałowych — mówi Grzegorz Grochowina, starszy menedżer w zespole ds. PIT w KPMG w Polsce.

Likwidacja limitu składek ZUS miała nastąpić w poprzednim i tym roku. Stała się ona przedmiotem postępowania w Trybunale Konstytucyjnym, który uznał takie przepisy za niekonstytucyjne. Temat powrócił obecnie przy okazji prac nad projektem budżetu państwa na 2020 r. W założeniach przyjętych już przez rząd uwzględniono również zniesienie ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Limit ten odpowiada 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok. W 2018 r. było to 133,29 tys. zł, w tym — 142,95 tys. zł. Z badania KPMG przeprowadzonego wśród przedsiębiorców płyną różne obawy związanez tym pomysłem. Prognozują oni nawet osłabienie wizerunku Polski. Według 37 proc. respondentów zmiana w przepisach może mieć negatywny wpływ na postrzeganie naszego kraju jako atrakcyjnego do inwestowania.

— Zniesienie limitu podstawy składek ZUS to w pewnym sensie kolejny — uwzględniając 4-procentową daninę solidarnościową — parapodatek nakładany na najlepiej zarabiających. Nie dziwi, że co trzeci badany przedsiębiorca obawia się odpływu specjalistów z Polski i zmniejszenia atrakcyjności naszego kraju dla zagranicznych inwestorów, a obecne już na polskim rynku firmy niewątpliwie skłoni do zrewidowania swojej dotychczasowej polityki nie tylko co do inwestycji, ale też zatrudnienia. To jednocześnie może doprowadzić do odpływu kapitału, technologii i wysoko kwalifikowanego personelu — ocenia Andrzej Marczak, doradca podatkowy, partner i szef zespołu ds. PIT w KPMG w Polsce.

Negatywna ocena konsekwencji likwidacji limitu składek ZUS jest tym większa, im wyższe są roczne przychody i liczba zatrudnionych pracowników w ankietowanych przedsiębiorstwach. Prawie 30 proc. badanych przedsiębiorców zatrudniających powyżej 249 osób uważa, że zmiany będą zagrażały ich rentowności. Wśród małych podmiotów, liczących do 49 pracowników, odsetek ten wynosi 14 proc. Inne wskazywane złe skutki likwidacji obecnej granicy w opłatach na ubezpieczenia społeczne i rentowe to konieczność ograniczenia działalności w niektórych obszarach i zaburzenia płynności oraz finansowania z dodatkowych źródeł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu