Technologiczny Nasdaq spadał ok. półtorej godziny po rozpoczęciu środowej sesji o 1,1 proc. S&P 500 tymczasem tracił 0,8 proc., a Dow Jones Industrial Average 0,5 proc.
Na S&P 500 straty odnotowywały niemal wszystkie kluczowe segmenty, a w szczególności technologie (-1,5 proc.), dobra dyskrecjonalne (-1,2 proc.) i opieka zdrowotna (-0,9 proc.). Rosły jedynie usługi komunalne o 0,2 proc.
Posiedzenie Rezerwy Federalnej odbędzie się dopiero za dwa tygodnie, jednak inwestorzy już w tym momencie obawiają się, że presja cenowa sprawi, że decydenci postanowią utrzymać stopy procentowe na wyższym poziomie przez dłuższy czas.
Jednocześnie zaskoczyły opublikowane przez Institute for Supply Management w środę dane o aktywności amerykańskiego sektora usług w sierpniu. Wbrew oczekiwaniom, że wskaźnik spadnie, zaobserwowano wzrost do 54,5. To najwyższy odczyt od sześciu miesięcy.
W środę zaprezentowano również dane o deficycie handlowym w USA w lipcu, który wzrósł mniej niż oczekiwano i wynosił 65 mld USD, do czego przyczynił się większy o 1,6 proc. eksport.

