Obawy o nowe sankcje dołują rubla

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-01-26 15:27

Ryzyko dalszego zaostrzenia sankcji wobec Rosji ciąży na notowaniach rubla, pogłębiając obawy o wybuch w kraju kryzysu bankowego.

W poniedziałkowym handlu dolar zyskuje do rubla 2,8 proc., co oznacza największą zwyżkę od dwóch tygodni. Za dolara płaci się znów blisko 66 RUB. Przyczyna powrotu presji na rosyjską walutę to zapowiedzi prezydenta USA Baracka Obamy, że sankcje nałożone na Rosję mogą zostać zaostrzone, po tym jak w ostrzale Mariupola przez prorosyjskich rebeliantów zginęło 30 cywili. Rosyjscy finansiści głośno mówią o ryzyku wybuchu w kraju kryzysu bankowego na pełną skalę, w miarę jak presję na rubla wywierają niskie ceny ropy oraz groźba poszerzenia sankcji.

Jeśli ceny ropy utrzymają się na obecnym poziomie, pomoc dla banków sięgnie w tym roku 45 mld USD, ostrzegł German Gref, prezes Sberbanku, największego pożyczkodawcy Rosji. Tymczasem Anatolij Aksakow, szef zrzeszenia rosyjskich banków regionalnych, przyznaje, że już teraz instytucje borykają się z dotkliwym niedoborem płynności, a ich problemy szybko przenoszą się na sektor przedsiębiorstw.

„Idące szybko w górę stopy procentowe już zapoczątkowały proces grożący utratą wypłacalności przez firmy. Według bankowców jeżeli taka sytuacja się utrzyma, to będzie to skutkowało falą niewypłacalności nie tylko banków, ale i przedsiębiorstw” – ostrzegał w liście Anatolij Aksakow.

Bloomberg