Obawy o stawki VAT po wejściu ryczałtu

opublikowano: 24-03-2016, 22:00

Resort finansów analizuje szczegółowe rozwiązania planowanych uproszczeń w podatku od towarów i usług — dowiedział się „PB”.

Zapowiedź uproszczeń dla małych firm w podatku od towarów i usług (VAT) spotkała się z dobrym odzewem. Są jednak ostrożni w wyrażaniu ostatecznych sądów, gdyż szczegóły pomysłu ministra finansów (MF) są na razie nieznane. Jak pisaliśmy w tym tygodniu, resort finansów chce podnieść limit zwolnienia podmiotowego w VAT ze 150 tys. zł do 200 tys. zł.

Związek Rzemiosła Polskiego (ZRP) temu przyklaskuje, ale pod warunkiem, że za tym rozwiązaniem nie pójdzie podwyższenie stawki podstawowej podatku. Jerzy Bartnik, prezes ZRP, przypomina, że w 2010 r., kiedy podwyższano limit zwolnienia w VAT ze 100 tys. zł do 150 tys. zł, związek poparł tę zmianę i wtedy też zwracał uwagę, że może ona zakończyć się podwyżką podatku.

— Podatnicy dokonają optymalnych wyborów i ci, którym się to nie opłaca, nie skorzystają ze zwolnienia, pomimo stworzenia im tej możliwości. Tak się złożyło, że wraz ze zwiększeniem limitu zwolnienia w VAT w 2011 r. podniesiono stawki tego podatku z 7 i 22 proc. do 8 i 23 proc. i do tej pory nie wróciły do poprzedniego poziomu — podkreśla Jerzy Bartnik. ZRP ma też pewne wątpliwości co do planu wprowadzenia uproszczonej, ryczałtowej formy opodatkowania (ryczałtu kwotowego lub procentowego) dla podatników o obrotach do 200 tys. zł. Ze względu na taką wysokość osiąganych przychodów nie podlegają oni VAT, ale jednak wielu woli być jego podatnikami. — Stosowanie ryczałtu nie może być obligatoryjne.

W niektórych sytuacjach zarówno zwolnienie z VAT, jak i ryczałtowy VAT odnoszony do przychodu nie muszą być dla podatnika opłacalne, ponieważ nie dają mu możliwości odliczenia podatku naliczonego. Tak będzie np. w przypadku wydatków inwestycyjnych czy przy obniżonych stawkach podatku w niektórych rodzajach działalności — ocenia prezes ZRP.

Jego zdaniem, jeśli najmniejszym podatnikom pozostawi się możliwość skorzystania tylko z ryczałtowego VAT, będzie to oznaczało nierówne ich traktowanie. Czy ryczałtowcy VAT będą mieli prawo do odliczeń wspomnianych przez prezesa ZRP — nie wiadomo. Na pytania „PB” w tej sprawie, a także o inne szczegóły planowanych zmian resort finansów odpowiedział wczoraj, że podtrzymuje chęć ich wprowadzenia. Podkreślił, że MF zależy zarówno na uproszczeniu zasad rozliczania VAT, jak również uszczelnieniu systemu, i poinformował, że obecnie analizowane są szczegółowe rozwiązania.

Jak już pisaliśmy, ich wprowadzenie przede wszystkim zależy od Komisji Europejskiej.

— Nie wiadomo, czy rząd uzyska zgodę Rady UE na to odstępstwo od ogólnych zasad dyrektywy VAT. Według ZRP, dla przedsiębiorców najlepiej byłoby, aby Polska uzgodniła na stałe zwiększenie limitu zwolnienia, np. na poziomie 100 tys. EUR, a nie w zależności od tego, co jest korzystniejsze dla budżetu państwa. Trudno jest prowadzić i planować rozwój działalności gospodarczej, kiedy co kilka lat przedsiębiorcy są zaskakiwani zasadniczymi zmianami wysokości podatku — mówi Jerzy Bartnik. Na razie nie wiadomo, kiedy Polska wystąpi o derogację. Gdy ją uzyska, termin wejścia w życie nowych rozwiązań nie musi być odległy.

— Zmiany mogą być wprowadzone w każdej chwili — zauważa Marek Siudaj z Tax Care. Przypomina on, że w podatkach pośrednich nie obowiązuje zasada, że nowelizacje ustaw powinny być ogłoszone najpóźniej na miesiąc przed początkiem nowego roku podatkowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane