Obecni liderzy mają większe wymagania

Adam Brzozowski
08-12-2004, 00:00

Firmy sektora MŚP żądają systemów ERP z rozwiniętymi funkcjonalnościami. Systemy stają się bardziej dostępne, a ich ceny spadają.

Większość dynamicznie rozwijających się firm zakończyło już wdrażanie lub właśnie wdraża systemy wspomagające zarządzanie przedsiębiorstwem klasy ERP. Firmy, które ciągle nie są przekonane do koncepcji ERP, w perspektywie kilku lat będą musiały zainteresować się podobnymi rozwiązaniami informatycznymi. Bez ich pomocy nie sposób będzie opanować takich procesów biznesowych, jak wypełnianie sprawozdań finansowych, zarządzanie produkcją i sprzedażą czy gospodarką magazynową.

Podejście sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) do problematyki ERP znacznie zmieniło się w ciągu ostatnich 5 lat. Dawniej, kiedy dostawcy oprogramowania rozpoczynali rozmowy z potencjalnymi odbiorcami rozwiązań, musieli dokładnie wyjaśniać funkcjonalności systemów.

Spadek cen

Obecnie klienci zadają konkretne pytania dotyczące funkcjonalności oprogramowania. Chcą wiedzieć, jak system zoptymalizuje ich działalność i o ile podniesie wydajność.

— Przedsiębiorcy mają więcej sprecyzowanych wymagań. Wcześniej byli zainteresowani podstawowym modułem produkcyjnym systemu oraz aplikacjami finansowymi i logistycznymi. Dzisiaj żądają dodatkowych funkcji, np. obsługi usług serwisowych i modułów zarządzania relacjami z klientem (CRM). W połowie lat 90. świadomość firm była bardzo zróżnicowana — na systemach ERP znały się wyłącznie zagraniczne koncerny. Nastąpił więc duży postęp w rodzimych firmach — mówi Piotr Żeromski, dyrektor zarządzający firmy Scala Business Solution Polska.

Dodaje, że wraz ze wzrostem konkurencji na rynku ERP spadają ceny systemów. Kiedyś mogły sobie na nie pozwolić firmy odnotowujące znaczne obroty. Dziś stać na nie większość przedsiębiorstw. W związku z ostrą konkurencją na rynku ceny systemów spadły w ciągu 3-5 lat o 30-40 procent. Potencjalny odbiorca rozwiązań ERP musi jednak przeznaczyć na ten cel minimum 150 tys. zł.

Czas integracji

O tym, że coraz więcej MŚP będzie wdrażało systemy ERP, przekonany jest też Marek Suszczyk, dyrektor ds. sprzedaży na Europę Wschodnią w Exact International. Jego zdaniem, firmy szukają zintegrowanych systemów, w których pakiet finansowo-księgowy stanowi element całego rozwiązania.

— Jeśli chodzi o ocenę stopnia nasycenia rynku ERP — to istotne wydają się dwie konstatacje. Po pierwsze, bardzo trudno dziś spotkać firmę, która prowadziłaby choćby swoje księgi rachunkowe, nie korzystając z komputera i stosownej aplikacji. Po drugie, wiele firm na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat wdrożyło pakiety, które automatyzowały poszczególne obszary działalności. Nie tworzą one zintegrowanego systemu, który dostarczałby poprawnych i aktualnych informacji wszystkim pracownikom — ponadto są przestarzałe. Te firmy będą musiały modernizować swoje systemy, aby dostarczać towary czy usługi szybciej i przy jak najmniejszych kosztach — twierdzi Marek Suszczyk.

Spółka Great Plains Software Polska, podobnie jak inni dostawcy systemów ERP, zauważa coraz większe zainteresowanie systemami ze strony MŚP. Wpłynąć na to mógł spadek cen licencji i kosztów wdrożeń — o 25-30 proc. w ciągu kilku lat — lecz przede wszystkim wzrosła świadomość klientów.

Nowoczesne zarządzanie

— Do niedawna firmy korzystały z prostych programów rachunkowych, opartych na DOS-ie. Teraz przedsiębiorcy chcą mieć zaawansowane narzędzia informatyczne, poprawiające wydajność i ułatwiające prowadzenie działalności. Zwiększony popyt na ERP ze strony mniejszych firm związany jest też z koniecznością dostosowania się do wymogów sprawozdawczości Unii Europejskiej. Dawne programy księgowe przechodzą obecnie do lamusa, m.in. przez to, że nie posiadają funkcji analitycznych i kontrolingowych — mówi Roman Zleśny, wiceprezes Great Plains Software Polska.

Spółka Matrix.pl, tegoroczna Gazela Biznesu, odnotowała znaczny wzrost zainteresowania małych i średnich firm oprogramowaniem biznesowym w 2003 r. Firma, znana jako dostawca m.in. popularnego systemu Symfonia, wykorzystała tamten okres na dotarcie do potencjalnych klientów.

— Sądzę, że lata 2004-05 okażą się czasem dalszego, dynamicznego inwestowania przedsiębiorstw w IT. W odróżnieniu od lat wcześniejszych, obecni nabywcy oprogramowania są bardziej świadomi narzędzi informatycznych oraz usług dodatkowych związanych z wdrażaniem systemów. Nawet mniejsze firmy już na początku rozmów z dostawcami aplikacji analizują koszty wdrożenia i jakość serwisu. Zależy im dziś bardziej na bezpieczeństwie funkcjonowania i gwarancji ciągłości pracy, a także na narzędziach analitycznych systemów. Dlatego szczegółowo pytają o moduły i ich funkcjonalność wspomagającą analizę danych — podkreśla Katarzyna Wosik, dyrektor handlowy Matrix.pl.

Pomoc z zewnątrz

Ponieważ oferta systemów ERP jest bogata, kupujący może mieć pewne problemy z dokonaniem wyboru najlepszego dla siebie systemu. Zestaw kryteriów wyboru może być różny. Na przykład przedsiębiorstwo, które ma w perspektywie rozszerzenie swojej działalności na inne kraje, powinno szukać systemu od dostawcy posiadającego sieć oddziałów w regionie. W wyborze systemu pomogą zresztą zewnętrzni konsultanci, robiąc analizę przedwdrożeniową.

— Poszukując systemu wspomagającego zarządzanie, należy pytać oferentów o doświadczenia we wdrożeniach w firmach o podobnym profilu, wielkości i branży. Na pewno partner, który ma takie doświadczenia, będzie w stanie zrozumieć specyfikę naszego przedsiębiorstwa oraz łatwiej dostosować swój produkt do naszych potrzeb — przekonuje Leszek Dancewicz, dyrektor ds. szkoleń i konsultacji w Exact Software Poland.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Brzozowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Obecni liderzy mają większe wymagania