Obligacje amerykańskie padły ofiarą hossy

MWIE
opublikowano: 16-03-2012, 00:00

WYKRES DNIA

Nie wszystkie aktywa zyskują na poprawie nastrojów obserwowanej na światowych ryn- kach. Wśród poszkodowanych są posiadacze 30-letnich obligacji amerykańskiego skarbu. Ich rentowności wzrosły od poniedziałku z 3,17 proc. do 3,45 proc. To najwięcej od października. Dla ich właścicieli oznacza to znaczne straty. Inwestorzy mają jeszcze świeżo w pamięci 2011 r., gdy rosnące rentowności obligacji pogrążyły kraje z południa Europy, siejąc niepokój na rynkach. Tym razem jest jednak inaczej.

Amerykańskie papiery tracą przez poprawiające się perspektywy największej gospodarki świata. Jak to się dzieje? Ich wycena zależy od oczekiwanych w przyszłości stóp procentowych Rezerwy Federalnej (Fed). Ostatnio Fed przyznał w komunikacie, że gospodarka przyspiesza. Rynek odczytał to jako sygnał, że dalsze programy skupu aktywów są mniej prawdopodobne, a podwyżki stóp są bliżej, niż dotychczas sądzono.

Oczekiwanie nieco wyższych stóp zniechęca do trzymania niskooprocentowanych amerykańskich obligacji rządowych. Inwestorom bardziej opłaca się wybrać inne lokaty, niż powierzyć kapitał tak tanio i na tak długi czas. Spodziewane wyższe stopy biją także we właścicieli złota, które przecież odsetek nie wypłaca. Na środowej sesji kruszec był najtańszy od dwóch miesięcy, by w czwartek odbić się jedynie nieznacznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE

Polecane