Rekordowo niskie stopy procentowe, powodujące zmniejszenie atrakcyjność lokat bankowych, skłaniają do poszukiwania bardziej intratnych sposobów inwestowania. Dzięki temu rynek obligacji w ostatnim czasie stał się prawdziwym hitem, spełniającym oczekiwania przedsiębiorców poszukujących finansowania i inwestorów gotowych udostępnić swoje zasoby. Papiery dłużne firm rozchodzą się w błyskawicznym tempie. Czas trwania całego przedsięwzięcia jest porównywalny z okresem ubiegania się o kredyt i oczekiwania na jego uruchomienie, a koszty finansowania mogą się okazać niższe, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę nie tylko te związane z oprocentowaniem kredytu, ale także prowizje, opłaty, ubezpieczenia czy związane z ustanowieniem zabezpieczenia.
Choć deweloperzy skutecznie przetarli szlak na rynek obligacji, przełamując negatywne stereotypy z czasów kryzysu finansowego i zapaści gospodarczej, wciąż w niewielkim stopniu korzystają z niego przedsiębiorstwa budowlane. Ta branża ciągle ma niewielu przedstawicieli na rynku Catalyst. Zanotowany w grudniu 2013 r. i w styczniu 2014 r. wzrost dynamiki produkcji budowlano-montażowej sygnalizuje przełamywanie niekorzystnej tendencji w budownictwie. W ślad za tym pojawi się potrzeba pozyskiwania finansowania na realizację napływających zleceń. Zwiększające się zainteresowanie inwestorów szukających lokaty dla swego kapitału wskazuje, że dla wielu firm budowlanych rynek obligacji może się do tego celu okazać miejscem bardziej przyjaznym niż bank. A korzystać z niego mogą zarówno podmioty potrzebujące kilku, jak i kilkuset milionów złotych. [MCH]