Obligatariusze GetBacku piszą do banków

opublikowano: 24-09-2018, 09:57

Przystąpcie do układu - apeluje do instytucji finansowych jedna z grup nabywców papierów dłużnych windykatora.

Chcesz być na bieżąco z informacjami na temat Getbacku? Zapisz się na nasz darmowy newsletter.

Zobacz więcej

Biuro firmy GetBack

Andrzej Bogacz / FORUM

Poniżej bez żadnych  zmian publikujemy list otwarty jaki do siedmiu banków wystosowało Porozumienie Obligatariuszy GetBack SA. To jedna z grup zrzeszających indywidualnych nabywców papierów dłużnych windykatora. Nie należy jej mylić ze Stowarzyszeniem Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack SA, którego przedstawiciele wylewali swoje żale w sejmie i organizowali pikietę pod centralą holdingu finansowego Leszka Czarneckiego. Porozumienie działa mniej spektakularnie, ale wydaje się być grupą bardziej reprezentatywną dla ogółu obligatariuszy. W wyborach do rady wierzycieli przedstawiciel Porozumienia uzyskał poparcie 3,5 razy większej liczby obligatariuszy, dysponujących 5,5 raza większym pakietem obligacji od przedstawiciela Stowarzyszenia.

 List otwarty

do zabezpieczonych wierzycieli GetBack S.A. w restrukturyzacji:

 

Pani Katarzyna Sułkowska, Prezes Zarządu, Alior Bank S.A.

Pan Artur Klimczak, Prezes Zarządu, Getin Noble Bank S.A.

Pan Cezary Stypułkowski, Prezes Zarządu, mBank S.A.

Pan Piotr Czarnecki, Prezes Zarządu Raiffeisen Bank Polska S.A.

Pan Przemysław Gdański, Prezes Zarządu, BGŻ BNP Paribas S.A.

Pan Tomasz Bury, Prezes Zarządu, Idea Bank S.A.

Haitong Bank S.A. w Lizbonie

 

Szanowni Państwo,

my, obligatariusze GetBack zwracamy się do Was, zarządzających instytucjami finansowymi, które posiadają zabezpieczenie na majątku GetBack, z prośbą i apelem o dobrowolne przystąpienie do układu na warunkach takich jak obligatariusze niezabezpieczeni.

Sytuacja w jakiej znalazła się Spółka oraz olbrzymia strata i towarzysząca jej dziura płynnościowa wykazana w ostatnim sprawozdaniu finansowym GetBack w relatywnie niewielkim stopniu zostały spowodowane poprzez przestępcze wyprowadzenie majątku ze Spółki. Zdecydowana większość tej kwoty (a chodzi o setki milionów złotych) jest rezultatem ‘wytransferowania’ przez uprzedni zarząd GetBack środków finansowych do różnych instytucji systemu finansowego. Mechanizm ten był w większości przypadków zgodny z przepisami prawa, ale z jawnym naruszeniem zasad rachunku ekonomicznego, czy też uczciwości kupieckiej. Transfer środków wpłaconych uprzednio przez obligatariuszy nastąpił zarówno, jak już obecnie powszechnie wiadomo, poprzez zapłatę wygórowanych, nierynkowych kwot za nabywane przez Spółkę pakiety wierzytelności, jak i sowite opłaty i prowizje, związane między innymi z dystrybucją obligacji. W efekcie wiele instytucji finansowych w rzeczywistości w sposób istotny wzbogaciło się na działalności spółki GetBack kosztem tych, którzy tak naprawdę Spółkę finansowali, czyli obligatariuszy.

Afera GetBack spowodowała nie tylko kryzys wizerunkowy i utratę zaufania do instytucji rynku finansowego, ale przyniosła też wymierne straty poszczególnym bankom oraz TFI zaangażowanym we współpracę z GetBack. Zgoda wierzycieli zabezpieczonych na objęcie redukcją ich wierzytelności zwiększy szansę na restrukturyzację spółki GetBack, co leży w interesie wszystkich stron, jak i całego rynku finansowego.

Obligatariusze zdają sobie sprawę z tego, że przystąpienie do układu przez zabezpieczonych wierzycieli spowoduje po stronie tych drugich określone, jednorazowe zmniejszenie ich zysków netto. Należy jednak podkreślić, iż będzie to miało miejsce w czasie, gdy zyski sektora finansowego (zwłaszcza banków) są najwyższe od ćwierćwiecza. Zysk netto sektora bankowego w okresie styczeń-czerwiec 2018 r. wyniósł 7,84 mld zł, rosnąc o 17,1% rdr., wobec czego jednostkowe straty wierzycieli zabezpieczonych związane z przystąpieniem do układu będą stosunkowo nieznaczną pozycją w ich bilansach.

Po przeciwnej stronie są dramaty dziesięciu tysięcy osób, które wydały zazwyczaj całe oszczędności życia (a często oszczędności kliku pokoleń) otrzymując bez swojej winy w zamian toksyczne obligacje. W zdecydowanej większości nie są to doświadczeni inwestorzy, lecz zwykli ciułacze. Często zamienili posiadane depozyty bankowe na obligacje będąc, albo wprowadzeni w błąd przez dystrybutorów obligacji, albo działając w naiwnym zaufaniu do instytucji rynku finansowego, nadzoru, audytora, biur maklerskich, agencji ratingowych, zgodnie zachwalających wówczas zarówno wyniki finansowe GetBack, jak i wyjątkowe umiejętności ówczesnego zarządu. Instytucje finansowe współpracujące z GetBack, czy to poprzez udzielanie mu finansowania, dystrybucję akcji/obligacji, rekomendacje domów maklerskich, itp. brały niestety aktywny udział w tworzeniu wizerunku GetBack jako profesjonalnej i rzetelnej firmy windykacyjnej, na co nabrały się tysiące nieświadomych ofiar tej afery.

Poszkodowani to nie tylko dziesięć tysięcy obligatariuszy, to także ich rodziny, dlatego też afera GetBack to szerszy problem społeczny. Obligatariusze to najczęściej osoby w średnim i zaawansowanym wieku. Czy osoby starsze mają jeszcze jakąś szansę odrobienia strat poniesionych na obligacjach GetBack? Czy te osoby będą miały jeszcze siłę i czas, aby te straty odrobić?

Straty obligatariuszy są horrendalne, powodujące zazwyczaj gwałtowne zubożenie, konieczność rezygnacji z istotnych planów życiowych. I niestety nie mówimy tu o utracie możliwości nadmiernej konsumpcji, ale o finansowym zabezpieczeniu na starość, o kupnie mieszkania dla dziecka, czy środkach na leczenie. Do tego dochodzi niewyobrażalny stres, poczucie krzywdy i opuszczenia przez tych, którzy obiecywali, że nasze pieniądze będą bezpieczne – przedstawicieli rynku finansowego. Wiara w sprawiedliwość i poczucie godności oraz wartości zostały zachwiane.

Szanowni Państwo, czy naprawdę uważacie, że układ, w którym to wyłącznie my – obligatariusze indywidualni ponosimy cały koszt restrukturyzacji spółki GetBack będzie sprawiedliwy? My nie chcemy i nie godzimy się na taki układ, w którym obligatariusze otrzymują w ratach przez 8 lat tylko 30%, podczas gdy Wy dostajecie wszystko. W przypadku upadłości Wasze zabezpieczenia mogą okazać się dużo mniej warte. Dla nas układ z obecnymi propozycjami układowymi jest bliski temu, co możemy otrzymać w przypadku upadłości likwidacyjnej Spółki, dla Was przystąpienie do układu może okazać się bardziej korzystne niż dopuszczenie do tego aby Spółka upadła.

To Wy jesteście profesjonalistami z umiejętnością zarządzania ryzykiem i stratą. Dla Was przystąpienie do układu będzie oznaczało nieznaczne zmniejszenie wysokich zysków tylko w jednym roku, dla nas indywidualnych obligatariuszy – nieprofesjonalistów, w większości przypadków będzie to ogromna strata nie do odrobienia w tym życiu, która dzięki Waszej partycypacji w układzie może zostać zmniejszona.

Układ, w którym cały ciężar i ryzyko związane z obligacjami GetBack zostaną przerzucone na obligatariuszy, to tak jakbyśmy zostali oszukani po raz kolejny.

Adresatom tego listu być może będzie łatwiej zrozumieć naszą sytuację i wyrazić zgodę na objęcie redukcją również i swoich wierzytelności, jeżeli wyobrażą sobie, iż to oni jednego dnia, w wyniku oszustwa, bez swojej winy tracą wszystkie posiadane oszczędności.

Zwracamy się zatem z prośbą i apelujemy do zabezpieczonych wierzycieli GetBack, aby w imię szeroko rozumianego interesu całego rynku finansowego, w imię solidarności i wrażliwości społecznej, a w niektórych przypadkach w imię zwykłego poczucia przyzwoitości zgodzili się na dobrowolne przystąpienie do układu.

Z wyrazami szacunku

Obligatariusze spółki GetBack S.A. w restrukturyzacji

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligatariusze GetBacku piszą do banków