Obligo nic nie zmieniło

ROBERT ZAJDLER ekspert Instytutu Sobieskiego
opublikowano: 2013-10-28 00:00

Rynek gazowy

Minął miesiąc od wejścia w życie przepisów, które miały zmienić polski rynek obrotu gazem. Regulacje dotyczące sprzedaży za pośrednictwem Towarowej Giełdy Energii (TGE) budziły wśród ekspertów kontrowersje jeszcze wówczas, gdy trwały nad nimi prace. Już teraz widać, że większość zastrzeżeń była trafna. Wprowadzenie obligo nie wpłynęło na cenę na TGE, bo nie ma podmiotów zainteresowanych kupnem gazu przez giełdę. Ustawodawca skupił się na podaży, natomiast nie zajął się popytem.

Od nowego roku aż 40 proc. gazu ma być oferowane za pośrednictwem TGE. Ale samo wyznaczenie tak wysokiego progu nie zliberalizuje rynku. Zwłaszcza, że utrzymywany jest archaiczny system taryfowy, w którym o cenie decydują urzędnicy. W oderwaniu od podstawowego elementu konkurencyjnego, czyli możliwości gry ceną, obligo jest regulacją, której wpływ na rynek pozostanie znikomy. Będzie stanowiło jedynie ogniwo pomiędzy jednym podmiotem z PGNiG a inną spółką tej samej grupy.