Obniżka PIT zostanie na papierze

opublikowano: 03-12-2017, 22:00

Klub Kukiz ’15 proponuje redukcję liniowego podatku dochodowego (PIT) dla małych przedsiębiorców. PiS na to nie pójdzie.

Co jakiś czas posłowie partii Pawła Kukiza przedstawiają atrakcyjne dla obywateli i firm projekty — niestety skazane na porażkę. Nie są uzgadniane z partią rządzącą, która blokuje je jako opozycyjne. Są też zwykle bardzo kosztowne dla budżetu państwa, więc lądują w koszu. Tak samo zapewne będzie z najnowszą inicjatywą Kukiz ’15 obniżenia z 19 do 15 proc. podatku dochodowego (PIT) dla osób prowadzących działalność gospodarczą, których roczne przychody nie przekroczą 1,2 mln EUR (nr druku sejmowego 2034).

„Biorąc pod uwagę, że stawka podatkowa w wysokości 15 proc. obowiązuje już dla małych firm rozliczających podatek dochodowy od osób prawnych (CIT), proponowane rozwiązanie doprowadzi do zrównania zasad opodatkowania wszystkich przedsiębiorców” — czytamy w uzasadnieniu projektu. Posłowie Kukiz ’15 twierdzą, że obniżenie 1 stycznia 2017 r. z 19 do 15 proc. podatku CIT dla małych spółek (o przychodach rocznych do 1,2 mln EUR) nie jest wystarczającym wsparciem dla najmniejszego biznesu.

„W Polsce mikro-, mali i średni przedsiębiorcy w istotnej mierze rozliczają podatek dochodowy od osób fizycznych, a nie podatek od osób prawnych. Obniżenie stawki CIT nie jest wystarczającym działaniem, jeżeli celem rządu rzeczywiście jest wsparcie drobnej przedsiębiorczości” — zauważają projektodawcy. Wskazują, że z 15-procentowego liniowego PIT obecnie mogłoby skorzystać ok. 0,5 mln małych podatników (o przychodach do 1,2 mln EUR rocznie). Szacują, że łączny koszt tej zmiany dla budżetu państwa wyniósłby maksymalnie ok. 4 mld zł. Podkreślają, że ubytek ten zostałby sfinansowany wyższymi wpływami podatkowymi dzięki lepszym wynikom gospodarczym małych firm. Rząd raczej nie podzieli tego poglądu.

— Nie po to wprowadza kolejne mechanizmy uszczelniające system podatkowy, żeby nagle pozwolić sobie na utratę miliardów złotych rocznie w efekcie obniżki liniowego PIT. To nierealne, żeby ten projekt został uchwalony. Spodziewam się jego odrzucenia w Sejmie w pierwszym czytaniu — mówi poseł PiS. Partia rządząca skłania się raczej w kierunku podwyżek. W 2016 r. pojawiła się koncepcja tzw. podatku jednolitego, którego wprowadzenie oznaczałoby wzrost podatków dochodowych oraz składek na ZUS. Na skutek ostrej krytyki rząd się z tego wycofał.

Posłowie PiS zazwyczaj wyrzucają do kosza podatkowe projekty opozycji. Jako najświeższe przykłady porażek projektów Kukiz ’15 można wskazać: podniesienie wszystkim obywatelom kwoty wolnej od podatku do poziomu przysługującego parlamentarzystom (10-krotnie wyższego), obniżenie VAT z 23 do 5 proc. na e-booki i z 23 do 8 proc. na pozostałe e-publikacje. Do kosza trafił też projekt Nowoczesnej skrócenia z 90 do 30 dni terminu zwracania przez fiskusa nadpłat podatkowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Obniżka PIT zostanie na papierze