Obniżka PIT zostanie na papierze

Klub Kukiz ’15 proponuje redukcję liniowego podatku dochodowego (PIT) dla małych przedsiębiorców. PiS na to nie pójdzie.

Co jakiś czas posłowie partii Pawła Kukiza przedstawiają atrakcyjne dla obywateli i firm projekty — niestety skazane na porażkę. Nie są uzgadniane z partią rządzącą, która blokuje je jako opozycyjne. Są też zwykle bardzo kosztowne dla budżetu państwa, więc lądują w koszu. Tak samo zapewne będzie z najnowszą inicjatywą Kukiz ’15 obniżenia z 19 do 15 proc. podatku dochodowego (PIT) dla osób prowadzących działalność gospodarczą, których roczne przychody nie przekroczą 1,2 mln EUR (nr druku sejmowego 2034).

„Biorąc pod uwagę, że stawka podatkowa w wysokości 15 proc. obowiązuje już dla małych firm rozliczających podatek dochodowy od osób prawnych (CIT), proponowane rozwiązanie doprowadzi do zrównania zasad opodatkowania wszystkich przedsiębiorców” — czytamy w uzasadnieniu projektu. Posłowie Kukiz ’15 twierdzą, że obniżenie 1 stycznia 2017 r. z 19 do 15 proc. podatku CIT dla małych spółek (o przychodach rocznych do 1,2 mln EUR) nie jest wystarczającym wsparciem dla najmniejszego biznesu.

„W Polsce mikro-, mali i średni przedsiębiorcy w istotnej mierze rozliczają podatek dochodowy od osób fizycznych, a nie podatek od osób prawnych. Obniżenie stawki CIT nie jest wystarczającym działaniem, jeżeli celem rządu rzeczywiście jest wsparcie drobnej przedsiębiorczości” — zauważają projektodawcy. Wskazują, że z 15-procentowego liniowego PIT obecnie mogłoby skorzystać ok. 0,5 mln małych podatników (o przychodach do 1,2 mln EUR rocznie). Szacują, że łączny koszt tej zmiany dla budżetu państwa wyniósłby maksymalnie ok. 4 mld zł. Podkreślają, że ubytek ten zostałby sfinansowany wyższymi wpływami podatkowymi dzięki lepszym wynikom gospodarczym małych firm. Rząd raczej nie podzieli tego poglądu.

— Nie po to wprowadza kolejne mechanizmy uszczelniające system podatkowy, żeby nagle pozwolić sobie na utratę miliardów złotych rocznie w efekcie obniżki liniowego PIT. To nierealne, żeby ten projekt został uchwalony. Spodziewam się jego odrzucenia w Sejmie w pierwszym czytaniu — mówi poseł PiS. Partia rządząca skłania się raczej w kierunku podwyżek. W 2016 r. pojawiła się koncepcja tzw. podatku jednolitego, którego wprowadzenie oznaczałoby wzrost podatków dochodowych oraz składek na ZUS. Na skutek ostrej krytyki rząd się z tego wycofał.

Posłowie PiS zazwyczaj wyrzucają do kosza podatkowe projekty opozycji. Jako najświeższe przykłady porażek projektów Kukiz ’15 można wskazać: podniesienie wszystkim obywatelom kwoty wolnej od podatku do poziomu przysługującego parlamentarzystom (10-krotnie wyższego), obniżenie VAT z 23 do 5 proc. na e-booki i z 23 do 8 proc. na pozostałe e-publikacje. Do kosza trafił też projekt Nowoczesnej skrócenia z 90 do 30 dni terminu zwracania przez fiskusa nadpłat podatkowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Obniżka PIT zostanie na papierze