Obowiązkowe interpretacje grupowe

opublikowano: 19-04-2018, 22:00

Skarbówka chce, żeby grupy kapitałowe występowały o wykładnię przepisów grupowo oraz żeby poddały weryfikacji już uzyskane interpretacje

Krajowa Informacja Skarbowa (KIS) w ostatnich latach wydaje rocznie około 30 tys. interpretacji podatkowych, z czego gros o wyjaśnienia w sprawach drobnych, dotyczących stawek, zwolnień i odliczeń. Rzadziej trafiają się wnioski o bardziej złożonym charakterze, kierowane do urzędów skarbowych w trybie wniosków wspólnych. W ubiegłym roku fiskus wydał ich około 1,3 tys. Mało. Bardzo ogólne szacunki skarbówki mówią, że takich spraw powinno być co najmniej kilka razy więcej. Instytucja interpretacji grupowych ma charakter dobrowolny. Na razie. Ministerstwo Finansów chce, żeby interpretacje grupowe były obowiązkowe dla podmiotów powiązanych. Taki zapis znalazł się w projekcie nowelizacji ordynacji podatkowej. Jeśli ustawa zostanie uchwalona do końca 2018 r., a resort jest zdeterminowany, żeby do tego doprowadzić, zmiany wejdą w życie od 1 stycznia 2019 r.

Optymalizacja w łańcuchu powiązań

Obowiązek występowania z wnioskiem grupowym o wykładnię do skarbówki jest jednym z elementów uszczelniania systemu podatkowego, gdyż, jak pokazuje praktyka, interpretacje indywidualne bywają wykorzystywane do optymalizacji podatkowych zgodnych co prawda z literą obecnie obowiązującego prawa, ale sprzecznych z duchem przepisów. Proceder dotyczy grup kapitałowych realizujących rozmaite operacje między powiązanymi spółkami. „Podatnicy uczestniczący w różnego rodzaju łańcuchach restrukturyzacyjnych, których celem jest optymalizacja podatkowa, występując z wnioskami indywidualnymi, opisują stan faktyczny jedynie ze swojej perspektywy, pomijając powiązania z innymi uczestnikami takiego łańcucha. W konsekwencji otrzymują interpretację zawierającą indywidualną ocenę ich rozliczeń podatkowych” — czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy. Zobaczmy to na uproszczonym przykładzie: spółka A zbywa określone dobro powiązanej z nią spółce B, a ta spółce C. Od transakcji nie jest płacony podatek. Następnie spółka A zwraca się do urzędu skarbowego z wnioskiem o wykładnię, jak prawidłowo rozliczyć podatki. KIS wydaje indywidualną interpretację, potwierdzającą legalność operacji. Z wnioskiem do urzędu występuje też spółka B z pytaniem o zasadność optymalizacji podatkowej przy sprzedaży do spółki C. Fiskus również w tym przypadku daje placet.

— Z perspektywy pojedynczych operacji rozliczenia traktowane są jako prawidłowe. Kiedy jednak spojrzymy na cały łańcuch transakcji, może się okazać, że mamy do czynienia z nadużyciem przepisów podatkowych, że celem nie było przeniesienie aktywa z A do B, ale z A do C. Nasza propozycja jest taka, żeby podatnik pokazywał sytuację faktyczną w całym łańcuchu zdarzeń, a nie tylko wyrwane z szerszego kontekstu pojedyncze czynności — wyjaśnia Filip Świtała, szef departamentu systemu podatkowego Ministerstwa Finansów. Już teraz podatnik zobowiązany jest do ujawnienia wszystkich okoliczności, bo zatajenie ważnych faktów skutkuje zniesieniem ochrony, jaką daje interpretacja indywidualna. W praktyce jednak łatwo ominąć ten przepis, gdyż interpretacja indywidualna dotyczy spraw jednostkowych i nie ma obowiązku przedstawienia całego kontekstu, jak ma być w przypadku wniosków grupowych.

Interpretacje do odnowienia

W przeciwieństwie do innych łatek naklejanych na system podatkowy, przynoszących bardzo realne korzyści finansowe dla budżetu, uszczelka z grupowymi interpretacjami raczej nie spowoduje przyrostu wpływów do państwowej kasy, a w każdym razie nie będą to wielkie kwoty, jak w przypadku np. ustawy paliwowej. Wymiernym skutkiem będzie spadek liczby wniosków o interpretacje indywidualne, gdyż — jak oczekuje resort finansów — pojedyncze wnioski dotyczące poszczególnych spółek, będą „paczkowane” i składane w trybie interpretacji grupowych. Tak stanie się za jakiś czas — w pierwszym okresie po zamianie przepisów pracownikom KIS przybędzie pracy. Zgodnie z nowelizacją, podatnicy w ciągu 6 miesięcy od wejścia w życie ordynacji podatkowej mają możliwość aktualizacji uzyskanych wcześniej interpretacji indywidualnych. W praktyce podatnicy nie będą tym raczej zainteresowani w przypadku historycznych interpretacji, które już zostały „wykorzystane”. Co innego w przypadku interpretacji nadal używanych do rozliczeń z fiskusem, które bez aktualizacji przestaną chronić.

OKIEM EKSPERTA

Puste słowa

MICHAŁ BOROWSKI, ekspert ds. podatków BCC

Bardzo kontrowersyjny jest pomysł ponownego wnioskowania o interpretację podatkową w ciągu sześciu miesięcy od wejścia w życie nowych przepisów. Inicjatywa nie ma nic wspólnego z pewnością stanowienia prawa. Zrozumiałe jest, że MF chce walczyć z wyłudzeniami, sztucznymi konstrukcjami podatkowymi, ale takie rozwiązania zniechęcają do działania uczciwe firmy. Jeśli ktoś zaplanował biznes, uzyskał ochronę potwierdzoną interpretacją, to teraz może okazać się, że fiskus zakwestionuje rozwiązania prawne, które w poprzednim reżimie były całkowicie dopuszczalne. Coraz częściej można odnieść wrażenie, że przedsiębiorca nie jest podmiotem, który ma maksymalizować zysk, ale podatki. Bo jeśli słyszymy, że zdarzają się przypadki odmowy przekształcenia spółki z o.o w komandytową, gdyż wiąże się to z korzyściami podatkowymi, to wszystkie deklaracje o wspieraniu przedsiębiorczości i swobody gospodarczej są pustymi słowami. Powtórzę, MF przekonywało, że chodzi o likwidację sztucznych, nieuzasadnionych konstrukcji prawnych, których jedynym celem było uzyskanie korzyści podatkowych. Okazuje się jednak, że rozwiązania, które przynoszą korzyść podatkową jako dodatkowy efekt prowadzonej działalności, również traktowane są tak samo podejrzliwie.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Obowiązkowe interpretacje grupowe