Obroty na rynku akcji systematycznie spadają

Maciej Zbiejcik, Sebastian Gawłowski
opublikowano: 14-02-2003, 00:00

Polski rynek akcji zamiera. Coraz częściej zdarza się, że obroty spadają poniżej 100 mln zł. Handel na GPW ożywić mogą tylko nowe, duże emisje i rozwiązanie sprawy Iraku.

Tak słabego początku roku giełda nie miała od dawna. Tylko raz, na początku stycznia, obroty przekroczyły 300 mln zł. Zdecydowanie więcej było sesji, na których ich poziom nie przekroczył nawet 100 mln zł. Obroty są niższe niż w analogicznym okresie 2002 roku, który i tak był bardzo słaby dla GPW. Jednak dziś osiągnięcia ze stycznia 2002 wydają się imponujące. Zdarzało się wówczas, że wartość dziennych transakcji przekraczała nawet 500 mln zł.

W listopadzie 2000 r. średnie obroty na jednej sesji wynosiły 371 mln zł. Obecnie już tylko 195 mln zł, czyli 50 proc. mniej.

Szczególnie niepokojąco wypadają ostatnie sesje. Luty pod względem obrotów może być najgorszym miesiącem od wielu lat. Na czterech sesjach obroty nie przekroczyły 100 mln zł.

— Na razie nic nie zachęca inwestorów do kupowania akcji. Większość uczestników rynku obawia się amerykańskiej interwencji w Iraku. Na dodatek wielu graczy wstrzymuje się z decyzjami, bo czeka na wyniki kwartalne spółek — tłumaczy Grzegorz Cimochowski, wiceprezes GTFI.

Najlepszym sposobem na szybką poprawę nastrojów na giełdzie byłoby rozstrzygnięcie konfliktu USA z Irakiem.

— Jeśli do tego nie dojdzie, wzrost obrotów w ciągu najbliższych tygodni nie jest możliwy — dodaje Grzegorz Cimochowski.

Kolejny problem warszawskiej giełdy to system notowań jednolitych, czyli fixing. Wygląda na to, że tu nawet rozwiązanie sprawy Iraku nic nie pomoże. Ostatnio bowiem coraz częściej zdarza się, że wartość dziennych transakcji na rynku skupiającym 62 spółki ledwie przekracza 100 tys. zł. Dla większości z nich wskaźnik płynności jest bliski zera.

Fixingiem nikt się nie interesuje, bo na tym rynku dominują emitenci mający kłopoty finansowe. Większość wartościowych spółek zdążyła już uciec do systemu notowań ciągłych. Wkrótce zrobi to kolejna — Bauma.

Sytuację na giełdzie mogą poprawić kolejne ofery publiczne. Przede wszystkim pierwotne. Inwestorzy oczekują kolejnych wielkich prywatyzacji.

— Nowe oferty dużych i płynnych spółek mogą zachęcić do powrotu na rynek akcji zarówno inwestorów instytucjonalnych, jak i indywidualnych. Sposobem na zwiększenie płynności giełdy mogą być też emisje spółek już notowanych na warszawskiej giełdzie. Jednak przy obecnej koniunkturze na taką emisję mogą pozwolić sobie tylko firmy o silnych fundamentach — podkreśla Jakub Sierka, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

Wprowadzenie na warszawską giełdę nowych spółek, które mogą skupić na sobie uwagę inwestorów, nie będzie prostym zadaniem. Jeszcze w 2002 r. resort skarbu przewidywał, że w tym roku poprzez giełdę sprywatyzuje nawet 9 spółek. Teraz mówi się, że najwyżej trzy.

— Jeśli na parkiecie nie będzie nowych spółek, to nie rozwiążemy problemu niskiej płynności warszawskiego rynku akcji. Kluczem do osiągnięcia tego celu może być poprawa wizerunku giełdy i samych spółek na niej notowanych — ocenia Grzegorz Cimochowski.

Okiem Giełdy

Początek roku był zwykle okresem ożywienia na rynku. W tym roku jednak ten efekt nie wystąpił. Spadek aktywności inwestorów widoczny jest wszędzie. Zarówno na największych giełdach kontynentu, jak i rynkach środkowoeuropejskich widać spadek obrotów. Uważam, że w przypadku GPW nakładają się na siebie dwa czynniki — globalna dekoniunktura oraz brak nowych emisji To powoduje, że inwestorzy zachowują się konserwatywnie.

Co do notowań jednolitych nie mamy sygnałów, że rynek bardzo oczekuje likwidacji tego systemu. Nie podejmujemy więc kroków w tym kierunku.

Piotr Szeliga

wiceprezes GPW

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik, Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obroty na rynku akcji systematycznie spadają