OC już jest droższe

Marcin Bołtryk
opublikowano: 19-11-2009, 00:00

Zgodnie z zapowiedziami ubezpieczycieli, od przyszłego roku ceny obowiązkowych polis OC, wzrosną skokowo.

Koszty utrzymania floty wzrosną

Zgodnie z zapowiedziami ubezpieczycieli, od przyszłego roku ceny obowiązkowych polis OC, wzrosną skokowo.

Konieczność podniesienia stawek ubezpieczenia OC tłumaczy się wymaganiami UE, dotyczącymi podniesienia sum gwarancyjnych. Do 10 grudnia 2009 r. Polska musi podnieść tzw. sumy ubezpieczenia, czyli maksymalną wysokość odszkodowania, na jakie mogą liczyć poszkodowani. Z 300 tys. do 500 tys. EUR wzrosną tzw. szkody na mieniu oraz z 1,5 mln aż do 2,5 mln EUR szkody osobowe.

— Zaraz po wejściu w życie wymagań UE, ceny ubezpieczeń OC mogą rzeczywiście wzrosnąć skokowo. Nie powinna być to jednak tendencja długotrwała bo polski rynek ubezpieczeniowy jest dość konkurencyjny — mówi Jerzy Bieda, doradca prezesa Inter Partner Assistance Polska.

Według Jerzego Biedy, podobna sytuacja miała miejsce po wprowadzeniu w Polsce tzw. podatku Religi, związanego z kosztami leczeń ofiar wypadków komunikacyjnych.

— Polisy OC w Polsce są rzeczywiście tańsze niż w wielu krajach UE, lecz i wypłacane odszkodowania u nas są również istotnie niższa. W ostatnich latach następował co prawda wzrost średniej szkody w ubezpieczeniach komunikacyjnych (zarówno w OC jak i AC), natomiast był on niższy od wzrostu wielkości zbieranych składek z tych ubezpieczeń — przekonuje Jerzy Bieda.

Transport bez obaw…

Dodaje, że większym zagrożeniem są inne zjawiska. Na przykład zapowiedzi Ewy Kopacz, minister zdrowia, dotyczące planów jej resortu (po wycofaniu się z tzw. podatku Religi) w sprawie pokrywania kosztów leczenia ofiar wypadków drogowych z polis sprawców wypadków.

— Konieczność podniesienia sum gwarancyjnych jest w tym przypadku raczej drugorzędnym czynnikiem — dodaje Jerzy Bieda.

Generalnie branża transportowa (a zwłaszcza przewoźnicy międzynarodowi) odczuła już skutki podwyżek składek OC, do których już doszło w ciągu ostatnich miesięcy.

— Pamiętajmy, że krajowa polisa OC ma na terytorium RP sumę gwarancyjną — dotychczas w wysokości 300 tys. — 1,5 mln EUR. Przy przekroczeniu granicy Polski przyjmuje minimum sumy gwarancyjnej innego kraju (jednocześnie nie mniej niż wynosi poziom ochrony na terytorium RP) — wyjaśnia Ernie Gerszta, menedżer ds. ubezbieczeń w LeasePlan Fleet Management.

Przewoźnicy międzynarodowi odczuli już zatem podwyżki składek.

Andrzej Wierzbicki, dyrektor ds. zarządzania flotą samochodową Schenker uważa, że podwyżka sum gwarancyjnych w ubezpieczeniach komunikacyjnych w Polsce urealnia poziomy możliwych roszczeń odszkodowawczych.

— To krok we właściwą stronę, zwiększający finansowy parasol ochronny zarówno nad posiadaczem pojazdu jak i poszkodowanym w wypadku — mówi Andrzej Wierzbicki.

… chociaż koszty rosną

Z drugiej strony można jednak przewidywać, że wzrost sumy gwarancyjnej spowoduje podwyżkę składek polis ubezpieczeniowych, jeśli spojrzeć na sprawę "sumarycznie" i uwzględnić wzrost kosztów z innych tytułów, takich jak np. ostatnie wzrosty stawek podatkowych od środków transportu, czy wyższe koszty szkoleń kierowców.

— Wszystko to przyczynia się do istotnego wzrostu kosztów działalności firm transportowych, a w rezultacie będzie miało negatywny wpływ na konkurencyjność — dodaje Andrzej Wierzbicki.

Podobnego zdania jest Ernie Gerszta.

— W przypadku szkód w mieniu dotychczasowy poziom ochrony — 300 tys. EUR nie był wystarczający i nawet po podniesieniu do 0,5 mln EUR może okazać się zbyt niski dla ochrony poszkodowanych i zabezpieczenia sprawcy — zauważa Ernie Gerszta.

Czy będzie drożej? Miejmy nadzieję, że obejdzie się bez drastycznych podwyżek OC. Tak naprawdę liczba szkód osobowych przekraczających dotychczasowy poziom 1,5 mln EUR jest niewielka. Nie ma uzasadnienia daleko idących podwyżek składki OC.

— Nie chciałbym być złym prorokiem. Mam nadzieje, że wzrost składek OC nie przekroczy 10 proc. w ciągu następnego roku. Rynek ubezpieczeń komunikacyjnych w Polsce jest w dalszym ciągu bardzo konkurencyjny i silna konkurencja będzie hamować zapędy ubezpieczycieli zmierzające do podnoszenia wysokości składek OC — dodaje Ernie Gerszta.

Marcin Bołtryk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu