OC za granicą nie zadziała

opublikowano: 03-10-2014, 00:00

Eksport: Ubezpieczyciel może nie odpowiadać za szkodę powstałą poza terytorium Polski w ramach standardowego OC. Potrzebna będzie specjalna klauzula

Firmy, które mają jakikolwiek kontakt z zagranicą — wysyłają tam swoje produkty lub świadczą usługi czy też ich siedziba tylko znajduje się w niedalekiej odległości od granicy — mogą mieć problem ze standardową polisą OC. Może ona nie chronić w pełni.

Uwaga na zapisy

— Szkody powstałe poza terytorium Polski z reguły w OC działalności są wyłączone z ochrony — mówi Michał Molęda, główny underwriter w linii OC w Leadenhall Polska. Objęcie ochroną wymaga wprowadzenia odpowiedniego rozszerzenia w postaci specjalnej klauzuli, ale przed podjęciem tego kroku warto sprawdzić zapisy w umowie.

— Niektórzy ubezpieczyciele decydują się bowiem oferować w standardzie zakres uwzględniający przynajmniej obszar Unii Europejskiej — zwraca uwagę Michał Molęda. Ochrona może także działać w pewnych sytuacjach.

— Podstawowy zakres ubezpieczenia obejmuje co do zasady szkody powstałe na terytorium RP. Wyjątkiem od tej zasady są szkody powstałe poza granicami RP podczas podróży służbowych lub spowodowanych przez produkty i usługi nabyte na terytorium RP. Tego rodzaju szkody powstałe poza granicami Polski są objęte podstawowym zakresem ubezpieczenia, o ile produkty lub usługi zostały nabyte w Polsce i nie były sprzedane przez ubezpieczonego z przeznaczeniem na eksport — tłumaczy Dariusz Melaniuk z departamentu ubezpieczeń OC w Allianzie.

— Jeżeli produkt lub usługa jest wykonana na terytorium naszego kraju i ubezpieczający nie miał świadomości, że znajdzie się ona poza granicami Polski, odpowiedzialność towarzystwa ma miejsce także poza granicami RP, w standardowym zakresie ochrony, bez konieczności opłaty dodatkowej składki — wyjaśnia Andrzej Olechniewicz, ekspert w zakresie ubezpieczeń małych i średnich firm w Warcie.

Ważne definicje

Aby mieć pewność co do zakresu ochrony, trzeba też zwrócić uwagę na to, czy zapisy warunków ubezpieczenia dotyczą miejsca świadczenia usługi czy wystąpienia szkody.

— Niektóre wyłączenia czy klauzule odnoszą się do miejsca (terytorium) świadczenia usługi czy zdarzenia powodującego szkodę, a inne wskazują w swojej treści na miejsce wystąpienia wypadku ubezpieczeniowego, a zatem samej szkody rozumianej jako śmierć, uszkodzenie lub rozstrój zdrowia albo zniszczenie rzeczy ruchomej bądź nieruchomości należącej do osoby trzeciej. Konieczność wykupienia dodatkowej klauzuli rozszerzającej zakres terytorialny jest zatem pochodną treści wyłączenia zawartego w warunkach ubezpieczenia — tłumaczy Tomasz Miśniakiewicz, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Gospodarczych w Compensie.

Przy tym wątpliwości może budzić też interpretacja prostszych pojęć — szkody powstałej czy wyrządzonej poza terytorium Polski. Czy na przykład ubezpieczenie, które wyłącza szkody wyrządzone poza terytorium Polski, zadziała w sytuacji, kiedy zakład przemysłowy znajdujący się przy granicy wyemituje substancje zanieczyszczające, które przedostaną się również na teren innego kraju? Eksperci zwracają uwagę, że nie jest to jednoznaczne i tę kwestię warto doprecyzować przed zawarciem umowy ubezpieczenia.

Bez USA i Kanady

Klauzula rozszerzająca terytorialny zakres ochrony w przypadku OC może być szczególnie istotna dla przedsiębiorców eksportujących swoje towary oraz świadczących usługi poza granicami Polski. Ale nie tylko.

— Ryzyko wyrządzenia szkód za granicą może wiązać się z pobytem pracowników w delegacji, organizacją targów lub imprez. Może również dotyczyć firm, których towary trafią za granicę w drodze eksportu pośredniego — zwraca uwagę Michał Molęda.

— Koszty tej klauzuli zależą od rodzaju działalności, obrotu firmy, limitu odpowiedzialnościustalonego dla niej, szkodowości, a także od liczby wykupywanych ubezpieczeń w ramach pakietu dla małych i średnich firm — mówi Damian Andruszkiewicz, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń MSP w Compensie.

Ten koszt ustalany jest zwykle ryczałtowo, jako określony procent wyliczonej składki lub część promila od obrotu, który jest podstawą ustalenia wysokości składki. Rozszerzenie ochrony w ramach klauzuli może dotyczyć całego świata, ale z wyłączeniem Kanady i USA.

— Obowiązujący standard rynkowy rozdziela odpowiedzialność gwarancyjną ubezpieczyciela na terytorium całego świata oraz USA, Kanady i ich posiadłości. Taki podział wynika z różnicy w poziomie ryzyka świadczenia usług czy oferowania produktów na terenie tych krajów w porównaniu z resztą świata, w szczególności z uwagi na ogromne różnice w prawodawstwie — tłumaczy Tomasz Miśniakiewicz.

Jest jednak szansa na odrębne włączenie do ochrony terytorium USA i Kanady. Nie będzie to jednak ani łatwe, ani tanie.

— Nie wszystkie sprzedawane produkty mogą być objęte ochroną ubezpieczeniową w przypadku tych rynków — zwraca uwagę Dariusz Melaniuk.

— Ryzyko wystąpienia szkód na terenie USA, czasem także Australii i Kanady, z reguły wyceniane jest wysoko głównie z powodu szczególnie wysokich wartości roszczeń i ich obsługi na tamtym terenie — wtóruje mu Michał Molęda.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane